Czy mu się to udało? Niektórzy sądzą, że owszem. Wróćmy jednak do dnia dzisiejszego i spójrzmy na ofertę chińskiego producenta. Dominują tam produkty z linii Neo oraz R. Swoją drogą, ta druga seria zajmuje dziwne miejsce w ofercie Oppo. Niby flagowa, a jednak wyżej jest jeszcze seria Find, której przedstawicieli trzeba na stronie się trochę naszukać. Prawdopodobnie niedługo ten układ się zmieni i Oppo przesunie uwagę klientów z serii R na Find.
Wszystko wskazuje na to, że po prawie dwóch latach od premiery Find 7, zadebiutuje jego następca - Oppo Find 9. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, jako czas rynkowego debiutu, czwarty kwartał obecnego roku. Na razie jednak telefony Find 9 nie zostały nawet wyprodukowane. Kto jest temu winien...? Qualcomm to firma, której mocno się ostatnio obrywa - zresztą słusznie. Amerykański gigant nie może więc dopuścić, aby jego najnowszy flagowy czip był równie niedopracowany, co 810-tka. W rezultacie tego, Qualcomm dopieszcza Snapdragona 820, a producenci smartfonów czekają...
Czeka chociażby Xiaomi ze swoim Mi 5, czy LeTV z Max 2. Teraz do tego grona dołącza właśnie Oppo Find 9, który według najnowszych plotek nie zadowoli się ubiegłorocznym i przegrzewającym się Snapdragonem 810... Oppo chce mieć najnowszą konstrukcję Qualcomma, więc tak jak inni, musi wykazać się cierpliwością, nie wspominając już o klientach. Ci dostaną gotowego smartfona prawdopodobnie dopiero pod koniec pierwszego kwartału 2016 roku. Czy warto czekać?
O następcy popularnego i udanego Find 7 wiemy raczej mało. Ekran urządzenia ma mieć rozdzielczość 2560 x 1440 pikseli, a jego rozmiar będzie charakterystyczny dla phabletów dostępnych obecnie na rynku. Nie spodziewałbym się więc urządzenia z wyświetlaczem mniejszym niż 5,5 cali. Oppo Find 9 prawdopodobnie będzie mógł się za to pochwalić bardzo cienkimi ramkami wokół wyświetlacza, a co za tym idzie, dobrym zagospodarowaniem przestrzeni na przednim panelu. Nie zabraknie także czytnika linii papilarnych (ultradźwiękowa technologia Qualcomma?) oraz szybkiego ładowania.
Wygląda fajnie. Pytanie tylko, czy Snapdragon 820, w którym tak wiele osób pokłada tak wiele nadziei, będzie tego wszystkiego warty? Mateusz sądzi, że niekoniecznie...
*Źródła: Phone Arena, Mobipicker