Wspomniana aplikacja - jak nietrudno się domyślić - służy do nagrywania filmów o rozdzielczości 3840 × 2160 pikseli przy 24 klatkach na sekundę. Po nagraniu wideo można także dokonać jego edycji poprzez dodanie przejść, napisów i muzyki w tle. Istnieje także możliwość wrzucenia filmu bezpośrednio na YouTube'a.
Jak zauważa SlashGear, w działaniu programu nie ma żadnej filozofii, bo od strony technicznej po prostu wykonuje on serie 24 8-megapikselowych zdjęć na sekundę.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie cena aplikacji, która wynosi... 899,99 euro. To daje nam prawie 3800 zł. Kwota jest zatem zaporowa i dość tutaj wspomnieć, że dokładnie tyle samo kosztuje iPhone 6 wyposażony w 128 GB pamięci.
Do działania aplikacji konieczny jest system iOS 7 oraz iPhone 5s wyposażony przynajmniej w 32 GB pamięci. Zanim jednak zdecydujecie się na zakup, pamiętajcie, że nie znamy przyczyn, dla których Apple software'owo blokuje możliwość nagrywania filmów 4K w swoich urządzeniach. By może ma być to po prostu nowy ficzer w jednej z kolejnych generacji iPhone'a, ale niewykluczone, że obecnym smartfonom po prostu brakuje mocy obliczeniowej koniecznej do częstego nagrywania długich i płynnych sekwencji.
Jeśli mimo wszystko jesteście zainteresowani, program znajdziecie w sklepie App Store.
Źródło: Vizzywig 4K (App Store) via SlashGear