Co prawda można "nauczyć" iPhone'a nowych słów poprzez ich wielokrotne używanie, ale powiedzmy sobie szczerze - nie o to nam chodzi. Same problemy ze słownikiem iPhone'a pojawiają się dosyć często. Piszemy "hej", a on poprawia na "gej". Tego typu "zamienników" jest naprawdę sporo. Błędy pojawiają się również, gdy chcemy wpisać słowo, którego nie ma domyślnie w słowniku iPhone'a. Przez 3 lata musieliśmy radzić sobie bez opcji dodawania nowych słów. Teraz wydaje się Apple przemyślało sprawę i udostępni stosowną funkcję w najnowszym oprogramowaniu.
Cała filozofia jej funkcjonowania będzie się opierała na tym, że pojawi się odpowiednia opcja w iPhonie, po której otworzeniu ukaże nam się lista, gdzie będziemy mogli dodawać własne słowa.
Źródło: iPhone Italia