Pixel 4a będzie wyjątkowym smartfonem. Więcej firm mogłoby brać z Google'a przykład [opinia]
Google niechcący (?) pokazał światu najtańszy ze swoich tegorocznych smartfonów, potwierdzając tym samym dotychczasowe przecieki. Oto jak wygląda Pixel 4a.
Co prawda witryna została już usunięta, ale w internecie nic nie ginie. Zrzuty ekranu zdążył zachować m.in. serwis Android Police.
Zdjęcie Pixela 4a potwierdza zastosowanie obudowy z matowego plastiku. Lubię to
Samo zastosowanie tworzywa sztucznego nie jest żadną niespodzianką, bo taką obudowę miał już Pixel 3a. Obawiałem się jednak, że Google - podążając za aktualnymi trendami - postawi na połyskujący plastik imitujący szkło.
Stawianie na imitacje szkła to moim zdaniem jeden z najgorszych trendów ostatnich lat. W większości przypadków takie konstrukcje może i wyglądają ładnie, ale tylko w chwili zakupu. By nie szukać przykładów daleko - testowany przeze mnie nie tak dawno OPPO Reno 3 już po kilkunastu dniach był od góry do dołu pokryty rysami i przetarciami.
Obudowa imitująca szkło po kilkunastu dniach normalnego użytkowania
Niestety imitacje plastiku coraz chętniej stosują praktycznie wszyscy liczący się gracze. Samsung, Huawei, Xiaomi, Motorola czy Sony mają w swoich ofertach przynajmniej po kilka takich smartfonów.
Szanuję, że Google ma odwagę w tej kwestii podążać własną ścieżką
Odwaga do podążania własną ścieżką to coś, czego Google'owi nigdy nie można było odmówić, ale zazwyczaj jestem do jego pomysłów nastawiony sceptycznie. Nie rozumiem przykładowo, dlaczego Pixele to jedna z nielicznych serii smartfonów, w przypadku których ani jeden model nie ma obiektywu z ultraszerokokątnym obiektywem.
Jeśli jednak chodzi o obudowy, Google może i stosuje w tańszych smartfonach plastik, ale przynajmniej taki, który:
niczego nie udaje;
jest praktyczny.
Bo tak - matowe tworzywo jest bardziej praktyczne od plastiku imitującego szkło choćby z uwagi na mniejszą podatność na zbieranie zabrudzeń czy uszkodzenia. Można by zresztą pokusić się o stwierdzenie, że pod tym względem takie obudowy są lepsze nawet od szkła.
Liczę na to, że reszta producentów pójdzie po rozum do głowy i zacznie korzystać z tworzyw sztucznych z głową. Tak jak robi to Google.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.