Pixel 6 zapowiada się coraz ciekawiej. Wyciekają kolejne szczegóły

Pixel 6 zapowiada się coraz ciekawiej. Wyciekają kolejne szczegóły21.05.2021 12:31
Pixel 6 zapowiada się coraz ciekawiej. Wyciekają kolejne szczegóły

Wygląda na to, że Google szykuje długo oczekiwane zmiany.

Nieoceniony @OnLeaks opublikował nowe wizualizacje Pixela 6 i 6 Pro. Są one jeszcze dokładniejsze od wcześniejszych, bo mają bazować na przemysłowych schematach. Rzucają nieco światła nie tylko na wygląd, ale i możliwości nadchodzących smartfonów.

Pixel 6 z nowym aparatem i peryskopowym teleobiektywem

Według nowych wizualizacji, Pixel 6 ma wyglądać tak:

Pixel 6: wizualizacja na podstawie przecieków
Źródło zdjęć: © twitter.com/OnLeaks / 91mobiles.com
Pixel 6: wizualizacja na podstawie przecieków

... a Pixel 6 Pro tak:

Pixel 6 Pro - wizualizacja na podstawie przecieków
Źródło zdjęć: © twitter.com/OnLeaks / Digit.it
Pixel 6 Pro - wizualizacja na podstawie przecieków

Wizualizacje większego modelu zdradzają obecność prostokątnego obiektywu, co wskazuje na peryskopowy układ. To z kolei sugeruje zastosowanie przynajmniej 4- lub 5-krotnego przybliżenia optycznego.

Dla porównania Pixel 5 w ogóle nie ma teleobiektywu, więc w jego przypadku zoom jest realizowany w całości cyfrowo.

Mówi się także, że Pixel 6 może dostać nową, 50-megapiselową matrycę aparatu głównego.

Pixel 6: garść przecieków na temat specyfikacji

To samo źródło twierdzi, że Pixel 6 będzie miał:

  • 6,4-calowy płaski ekran z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych;
  • podwójny aparat;
  • bezprzewodowe ładowanie;
  • wymiary 158,6 x 74,8 x 8,9 mm.

Z kolei Pixel 6 Pro ma mieć:

  • 6,67-calowy ekran z zakrzywionymi krawędziami i wbudowanym czytnikiem linii papilarnych;
  • potrójny aparat;
  • bezprzewodowe ładowanie.

Google ma także po raz pierwszy zastosować autorski procesor.

Pixel 6 zapowiada się obiecująco

Dotychczas Pixele miały bardzo ubogie wyposażenie fotograficzne, ale dzięki świetnemu oprogramowaniu i tak robiły zdjęcia o jakości należącej do ścisłej czołówki.

Jeśli teraz Google wzmocni także hardware (większa matryca i peryskopowy teleobiektyw), kto wie, czy nie powstanie bezapelacyjnie najlepszy fotograficzny smartfon na rynku.

Dołóżmy do tego autorski czip i może powstać mocny kandydat do tytułu telefonu roku.

Zobacz także:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (1)