Po co komu konsola? Wystarczy tablet z Tegrą 3! [wideo]

Tegra 3 sprawi, że handheldy staną się niepotrzebne? (fot. Slashgear)
Tegra 3 sprawi, że handheldy staną się niepotrzebne? (fot. Slashgear)
Kamil Homziak

07.12.2011 14:05, aktual.: 07.12.2011 15:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Pod koniec września pojawiły się pierwsze informacje o Tegrze 3. Mateusz ocenił, że zapowiada się ona świetnie. Wtedy nie były jeszcze dostępne praktycznie żadne testy praktyczne. Czy teraz, po ich opublikowaniu, można powiedzieć, że nowy układ Nvidii rzeczywiście jest tak rewolucyjny?

Pod koniec września pojawiły się pierwsze informacje o Tegrze 3. Mateusz ocenił, że zapowiada się ona świetnie. Wtedy nie były jeszcze dostępne praktycznie żadne testy praktyczne. Czy teraz, po ich opublikowaniu, można powiedzieć, że nowy układ Nvidii rzeczywiście jest tak rewolucyjny?

W porównaniu z poprzednim - zdecydowanie tak. Trójka jest znacznie bardziej dopracowana zarówno pod względem wydajności, jak i oszczędności energii. Mateusz napisał, że niewiele brakuje do poziomu takiego choćby w PS Vita, który powinny osiągnąć kolejne generacje układu Nvidii. A jak jest teraz?

Dokładnie sprawdzili to redaktorzy serwisu Slashgear. Na początek uruchomili oni na Transformerze Prime trzy gry: Chidori, Glowball i Bladeslinger. Osoby uważnie śledzące każde doniesienia na temat Tegry z pewnością kojarzą ten drugi tytuł, który był już prezentowany kilka miesięcy temu jako aplikacja świetnie obrazująca potęgę czterech rdzeni:

ASUS Transformer Prime hands-on with Glowball

Wrażenie robi też bijatyka Chidori. W lewym górnym rogu, poniżej paska życia, pojawia się pasek wykorzystania czterech rdzeni, którzy rzadko przekracza 75%, i to tylko dla jednego z rdzeni:

ASUS Transformer Prime hands-on with Chidori

Ostatni tytuł to gra akcji typu TPP - Bladeslinger. Już sama nazwa wskazuje, jak brutalne zadania ma do wykonania gracz. W tej w grze, utrzymanej w klimacie Dzikiego Zachodu, na ekranie nie ma żadnego licznika obciążenia procesora czy liczby klatek, ale jakość obrazu czy efektów graficznych robi wrażenie:

ASUS Transformer Prime hands-on with Bladeslinger

Ktoś mógłby jednak powiedzieć: "No dobrze, ale przecież gry na iPada też wyglądają świetnie". Redaktorzy serwisu Slashgear postanowił sprawdzić także i to, porównując bezpośrednio dwa tytuły dostępne na iOS i Androida. Pierwszy z nich, Riptide GP, to wyścigi na skuterach wodnych:

ASUS Transformer Prime vs iPad 2, Riptide GP Demo

Choć w obu przypadkach rozrywka jest płynna, to jednak w wersji na Androida dzięki potężniejszemu procesorowi można było aktywować więcej efektów graficznych bez obaw o to, że obraz zacznie klatkować. Można to zauważyć, przyglądając się dokładnie wodzie, która na tablecie Asusa wygląda bardziej realistycznie.

A jak jest z Shadowgunem? Rozrywka na obu urządzeniach jest płynna, ale efekty graficzne na Primie (zwłaszcza woda) wyglądają lepiej:

ASUS Transformer Prime vs iPad 2, SHADOWGUN demo

Powyższe filmiki pokazują, jak wielki potencjał drzemie w tabletach. Po prezentacji czterordzeniowych Snapdragonów z zegarem przekraczającym 2 GHz niektórzy podważali sens zastosowania tak mocnych układów w, bądź co bądź, mobilnych urządzeniach, zbudowanych z myślą o przeglądaniu Internetu czy oglądaniu filmów.

Powoli sprawdzają się słowa Johna Carmacka, który powiedział, że smartfony i tablety wyprą już niedługo tradycyjne konsole do gier. Oczywiście, urządzeniom z Tegrą 3 jeszcze trochę brakuje do wydajności Xboxa 360 czy PlayStation 3, ale postęp i tak jest ogromny. Czy jeszcze kilka lat temu ktoś sobie wyobrażał, że w kieszeni można będzie nosić czterodzeniowego potworka?

Źródło: SlashgearSlashgear 2

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)