O ile Gingerbread (Android 3.0) i Honeycomb (najprawdopodobniej Android 3.5) są już niemal pewnymi nazwami, o tyle Ice Cream to na razie wątła plotka. Niemniej jednak jeśli spojrzeć na nazewnictwo, to Gingerbread, Honeycomb i Ice Cream idealnie pasują do szyku Google'a.
Nazwa Ice Cream nie wzięła się jednak znikąd. Parę z ust puścił prezes firmy AMR Tudor Brown, który doniósł blogowi Forbes, że to właśnie "lody" zastąpią "plaster miodu".
Sprawa wydaje się dość ciekawa, zważywszy na okoliczności. Ice Cream miałby być Androidem 4.0, a jego ewentualna premiera odbyłaby się w w 2012 roku. Ciekawe, czy gdybania się sprawdzą.
Źródło: Forbes