Kobieta lecząca się w szpitalu w australijskim Heidelbergu na przedmieściach Melbourne straciła swojego iPhone'a. Właścicielka poinformowała policjantów, że na jej telefonie włączona była aplikacja śledząca pozycję telefonu za pomocą GPS-a. Mundurowi namierzyli więc telefon i... do akcji wkroczył śmigłowiec.
Ekipa policyjnego helikoptera szybko zlokalizowała złodzieja uciekającego na rowerze. Gdy ten zauważył policjantów, wskoczył do tramwaju. Na szczęście nie udało mu się uciec. Nastolatka złapano. Teraz zostanie oskarżony nie tylko o kradzież telefonu, lecz także o posiadanie narkotyków. Zbrodnia nie popłaca ;).