Prowadzisz konferencję albo program na YouTubie? Błagam, nie czytaj ze smartfona!

Prowadzisz konferencję albo program na YouTubie? Błagam, nie czytaj ze smartfona!04.03.2016 13:25
Artur Kinomaniak Pietras
Artur Kinomaniak Pietras
Źródło zdjęć: © youtube.com

Tak, smartfon może zastąpić kartkę papieru. Nie zawsze jednak powinien.

Oglądając chociażby telewizyjne wiadomości czy debaty przywykliśmy do widoku prowadzących posiłkujących się leżącą na blacie lub trzymaną w dłoniach kartką papieru. O ile robią to w sposób nieinwazyjny, nikt nie powinien mieć im tego za złe. Ba, zerkający od czasu do czasu na kartkę prowadzący wygląda wręcz profesjonalniej niż gadający przez kilkadziesiąt sekund facet, który nie bardzo ma co zrobić z rękoma.

Diana Rudnik i Piotr Kraśko podczas "Wieczoru wyborczego" w TVP
Źródło zdjęć: © tvp.pl
Diana Rudnik i Piotr Kraśko podczas "Wieczoru wyborczego" w TVP

W ostatnich latach papier gdzieniegdzie zaczął być zastępowany przez tablety, które - ze względu na podobne wymiary - nadają się do tego celu idealnie. Nie razi więc Radek Kotarski czytający w Polimatach Plus pytania od widzów z tabletu właśnie.

Tablet - ok. Smartfon - nie ok.

[del]Obejrzałem[/del] Próbowałem dziś obejrzeć nowy odcinek Kinomaniaka. Prowadzony przez Artura Pietrasa program oglądam regularnie, ale tym razem poległem, a wszystko przez trzymanego przez niego w ręku smartfona. A zresztą, zobaczcie sami (niecierpliwi mogą zacząć od 0:53).

Spotlight vs Teleexpress :)

Tak już się przyjęło, że ciągłe zerkanie na zegarek lub telefon świadczy o lekceważącym stosunku do rozmówcy. Oczywiście nie posądzam Artura Pietrasa o brak szacunku do widzów; koniec końców telefonu użył do odczytania nadesłanych przez nich wiadomości. Niemniej strasznie cieżko jest się skupić na tym, co mówi prowadzący, który przez cały program nie odrywa wzroku od oddalonego od przyklejonego do twarzy smartfona.

Żeby nie było - nie jest to odosobniony przypadek. Swego czasu pytania od widzów ze smartfona czytał także Keaton Keller z kanału TechSmartt. Ze względu na luźną, typową vlogową formę programu nie razi to aż tak bardzo, ale mimo wszystko uważam, że kartka papieru lub tablet przed kamerą sprawdzają się lepiej.

Choć jestem zdania, że w 99 proc. sytuacji tablet spokojnie może zostać zastąpiony przez smartfona, przemawianie do widzów lub publiczności mieści się w tym jednym procencie.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)