Przesyłanie emocji telefonem – patent Nokii

Przesyłanie emocji telefonem – patent Nokii
20.05.2009 15:00
Przesyłanie emocji telefonem – patent Nokii
 Sabina
Sabina

Kiedy jest Ci smutno i chcesz przekazać to swojemu rozmówcy w SMSie możesz co najwyżej użyć emotikonki. (Bądź napisać wprost „jest mi źle, świat jest podły, czuję się jak Emo"). Jeśli dzwonisz, twój nastrój objawia się w Twoim tonie głosu, ale drobne subtelności nie zawsze są dobrze interpretowane przez rozmówcę, któremu w prawidłowym odbiorze Twoich emocji może przeszkadzać uliczny szum czy niezdolność empatii. Nokia postanowiła temu zaradzić i opatentowała sposób w jaki będzie można zakomunikować rozmówcy swój stan emocjonalny podczas rozmowy telefonicznej czy SMS'a.

Kiedy jest Ci smutno i chcesz przekazać to swojemu rozmówcy w SMSie możesz co najwyżej użyć emotikonki. (Bądź napisać wprost „jest mi źle, świat jest podły, czuję się jak Emo"). Jeśli dzwonisz, twój nastrój objawia się w Twoim tonie głosu, ale drobne subtelności nie zawsze są dobrze interpretowane przez rozmówcę, któremu w prawidłowym odbiorze Twoich emocji może przeszkadzać uliczny szum czy niezdolność empatii. Nokia postanowiła temu zaradzić i opatentowała sposób w jaki będzie można zakomunikować rozmówcy swój stan emocjonalny podczas rozmowy telefonicznej czy SMS'a.

Jak ma to działać? Otóż przekazywanie emocji miałoby się odbywać za pośrednictwem kolorów, a konkretniej  podświetlenia klawiatury czy wyświetlacza na odpowiedni kolor. Do uruchomienia takiej możliwości potrzebne byłoby specjalne oprogramowanie i telefony wyposażone w diody LED pod klawiaturą lub na wyświetlaczu oraz z nadajnikiem i odbiornikiem sygnału. Wysyłając SMS'a nadawca dodawałby do wiadomości informację o swoim nastroju (np. przez wciśnięcie odpowiedniej kombinacji klawiszy interpretowanej przez oprogramowanie jako smutek, złość, podniecenie itd). Odbiorca SMS'a wraz z jego treścią odbierał by „emocjonalny przekaz" i jego wyświetlacz lub klawiatura podświetlała by się na odpowiedni do emocji kolor.

Nokia opatentowała system, ale nie udzieliła informacji kiedy zamierza wdrożyć usługę. Czy taki dodatek jest konieczny? Czy podniesie funkcjonalność telefonu? Nie wiem - a jak wy myślicie? Nawet z przekazaniem bardzo dokładnego opisu mojego stanu emocjonalnego w formie kolorowych błysków na aparacie, rozmowa telefoniczna nie zastąpi mi rozmowy twarzą w twarz- zwłaszcza kiedy jestem smutna i potrzebuję wsparcia. Gdyby jeszcze telefon sam rozpoznawał emocje, to rzeczywiście byłaby innowacja...a tak? Nie jestem przekonana...

Źródło: wired.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)