Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2

Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.203.11.2009 12:30
Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2
Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2
Krzysztof Basel

Przedruk z Applemania.pl:

Czy aparat o rozdzielczości 3,2 megapiksela może wystarczyć do komfortowego fotografowania? Jak sprawują się standardowe słuchawki w codziennym zgiełku? I dlaczego kompas jest jednak przydatny? Na tych i kilku innych elementach skupiłem się w drugiej części recenzji iPhone'a 3GS. Na koniec przyjrzyjmy się też, za ile można go kupić w Polsce i dlaczego tak drogo.

*Przedruk z . Na koniec przyjrzyjmy się też, za ile można go kupić w Polsce i dlaczego tak drogo.

Aparat

iPhone 3GS został wyposażony w aparat o rozdzielczości 3,2 megapiksela* z autofokusem i świetnym oprogramowaniem do jego ustawiania. To krok naprzód w stosunku do poprzednika, ale czy iPhone cały czas nie jest w tym zakresie w tyle za konkurencją? Jakość fotografii wykonywanych smartphonem Apple jest wystarczająca, a braki można nadrobić niesamowicie intuicyjnym oprogramowaniem oraz aplikacjami do obróbki wykonanych fotografii.

Po włączeniu trybu fotografowania autofokus można ustawić wskazując palcem na odpowiedni punkt na ekranie – proste i oczywiste. Ostrzenie nie zawsze działa dobrze, ale ogólne wrażenie jest pozytywne. Dyskusyjne jest ulokowanie spustu, którego nie znajdziemy na obudowie tylko jest wyświetlany na ekranie. Mi to nie przeszkadza, ale wielu osobom może się nie podobać.

Przykładowe zdjęcie z iPhone 3GS
Przykładowe zdjęcie z iPhone 3GS

Wcześniej napisałem już o The Best Camera, czyli jednej z aplikacji do obróbki i wysyłania zdjęć do Internetu. Niedawno pojawiła się też świetna darmowa Photoshop App, która bije rekordy w App Store. Taki zestaw daje bogate możliwości. iPhone'a możemy mieć zawsze przy sobie i cyknąć zdjęcie, kiedy tylko nam się podoba i błyskawicznie, w prosty sposób obrobić oraz wysłać na skrzynkę czy Flickra.

Niektórzy malkontenci pewnie spytają, gdzie jest lampa błyskowa albo zoom, chociaż cyfrowy? Flash w komórkach jest przydatny chyba tylko jako latarka. Zoom optyczny? Mógłby być, ale  czy rzeczywiście jest taki niezbędny? A co z zoomem cyfrowym? Jest dostępny w każdym najprostszym programie do obróbki zdjęć i nazywa się kadrowanie. A jak chcemy go koniecznie mieć to wystarczy ściągnąć odpowiedni program, np. Camera Zoom.

3,5 calowy wyświetlacz pozwala na komfortowe wykonywanie i przede wszystkim oglądanie zdjęć. Świetnie wykorzystywana jest tu funkcja Multitouch. Odpowiednimi gestami możemy przybliżać, oddalać czy przesuwać zdjęcia, a fotografie są automatycznie obracane i dostosowywane do pozycji telefonu.

iPhone naprawdę przekonał mnie do siebie swoim aparatem - jego dostępnością, jakością, prostotą obsługi i możliwościami natychmiastowej obróbki.

Kamera

Kolejną nowością, która była dostępna w wielu komórkach od lat, jest funkcja nagrywania filmów. Aby uruchomić tryb wideo wystarczy przełączyć suwak tuż obok spustu na pasku po prawej stronie. Obraz w rozdzielczości 640 x 480 (format .mov) prezentuje dobrą jakość - jest ostry i wyraźny, jak na tego typu sprzęt. Po raz kolejny dużym plusem jest tu oprogramowanie do zarządzania i podstawowej edycji nagranego materiału. Po wykonaniu filmu możemy ciąć nagranie poprzez skracanie paska z nagraniem u góry. Na linii widać kadry z poszczególnych momentów filmu. Po najechaniu palcem na pasek delikatnie on się rozsuwa, ułatwiając nam wybór miejsca, w które chcemy przewinąć lub uciąć film.

iPhone 3GS recenzja - test kamery (iPhone review, camera test)

W wersji oprogramowania 3.1 edytowane wideo jest osobno zapisywane, a nie nadpisuje oryginał. Zakres możliwości edycji jest raczej ograniczony. Mimo to w zupełności wystarcza. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości Apple popracuje nad rozbudową nowych funkcji.

Ustawienie autofokusa odbywa się w identyczny sposób, jak przy fotografowaniu. Wystarczy wskazać na ekranie miejsce ostrzenia, a kamera złapie tam ostrość. Autofokus nie jest idealny, ale działa nieźle.

Muzyka

Jestem bardzo wyczulony na punkcie jakości dźwięku. Muzyka towarzyszy mi codziennie. Funkcja iPoda w iPhonie działa przepięknie, przeglądanie okładek płyt w formie Cover Flow świetnie się sprawdza, ale to nie nowość. Rozczarowałem się natomiast czymś innym.

Wydać tak spore pieniądze na telefon i nie dostać słuchawek dousznych? To przecież zupełny standard nawet w tanich Sony-Ericssonach. Zwykłe słuchawki, które Apple dodaje do iPhone'a są wprawdzie dobrze wykonane i posiadają przełącznik (pilota) w kablu do pogłaśniania, przełączania utworów czy odbierania telefonu, nijak mają się jednak do zwykłych słuchawek dousznych. Szczególnie, jeśli słuchamy muzyki w tramwaju, autobusie czy innym głośnym miejscu.

Aby coś słyszeć w słuchawkach Apple musiałem ustawić głośność na maksimum jadąc tramwajem (nowoczesnym, nie starym Konstalem!). Nie zapewniało mi to jednak komfortowego odbioru. Próbowałem kilkakrotnie. Za każdym razem prędzej czy później przesiadałem się na prostego Sony-Ericssona z serii Walkman i jego douszne słuchawki.

Rozwiązaniem sytuacji jest oczywiście zakupienie do iPhone'a dousznych słuchawek Apple, bo jakość dźwięku wychodząca z urządzenia jest dobra. Dlaczego jednak wydając 2000-3000zł za telefon mam z miejsca wyłożyć kolejne 200zł? Za taką cenę słuchawki powinny być standardem. Ale cóż, Apple przyzwyczaiło nas do własnego poglądu na standardy.

Kompas i Google Maps

Kompas to na pierwszy rzut oka kolejny bezużyteczny bajer od wujka Steve'a. Można go jednak bardzo sensownie wykorzystać razem z Google Maps. Kliknięcie w krzyżyk na pasku aplikacji automatycznie zlokalizuje nas na mapie, a kolejne pacnięcie obróci mapę w kierunku, w jakim obecnie patrzymy. Niestety, nie jest to rozwiązanie idealne. Niekiedy po przybliżeniu mapa obraca się z powrotem do tradycyjnego położenia. Możemy przywrócić nasz spersonalizowany widok, ale wtedy znowu trzeba klikać na krzyżyk. Sam kompas też nie działa idealnie – czasem wariował, co chwilę zmieniał decyzję lub wskazywał północ niezbyt precyzyjnie. Ale taka już chyba uroda kompasów. Funkcja kompasu jest po chwili zastanowienia całkiem przydatna i ciesze się, że Apple ją dodało do iPhone'a 3GS.

Ceny

O horrendalnych cenach iPhone'a pisaliśmy już nieraz. Kiedy na całym świecie iPhone 3GS kosztuje mniej więcej tyle, co jego poprzednik, to w Polsce najnowszy smartphone Apple wyjątkowo podrożał.

  • ALLEGRO

Na Allegro iPhone'a 3GS dostaniemy w cenie 2300-2500zł za wersję 16GB, a za model o pojemności 32GB zapłacimy 2800-3000zł.

  • ISPOT

Po iPhone'a bez simlocka możemy też sięgnąć np. do iSpotów. Za model 16GB zapłacimy tam 2899zł i 3409zł za wersję 32GB. Przynajmniej w teorii, bo smartphone Apple nie był dostępny w żadnym salonie w chwili pisania tego tekstu.

  • ORANGE

Orange oferuje iPhone'a 3GS 16GB w cenach od 1zł (200zł miesięcznie, 36 miesięcy) do 1849zł (abonament 25zł, 24 miesiące). Koszt iPhone'a 3GS 32GB waha się od 249zł (300zł, 36 miesięcy) do 2299zł (25zł, 24 miesiące).Oto pełna oferta cenowa dla klientów indywidualnych sklepu internetowego Orange, gdzie jest taniej, niż w salonie:

Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2
Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2

Źródło: oficjalna strona internetowa Orange (kliknij, aby powiększyć)

  • ERA

Koszt abonamentu w Erze w najtańszej taryfie z telefonem Apple to 95zł za miesiąc. Przy takim rachunku trzeba jeszcze zapłacić 1099zł za iPhone'a 3GS 16GB (24 miesiące). Przy najdroższej taryfie (345zł / 24 miesiące) telefon kosztuje 1zł.

Model o pojemności 32GB to wydatek od 1zł (345zł / 36 miesięcy) do 1499zł (95zł / 24 miesiące).

Oto pełen cennik:

Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2
Recenzja iPhone 3GS – szybko, czyli normalnie, cz.2

Źródło: oficjalna strona internetowa Ery

Podsumowanie

Ogólne wrażenie nowego iPhone'a 3GS jest bardzo pozytywne. Telefon jest sporo szybszy od poprzednika, posiada większą pojemność oraz w końcu garść podstawowych funkcji, który od zawsze brakowało. Niestety, iPhone cały czas posiada też pewne ograniczenia, jak np. brak widoczność telefonu w Finderze czy brak pełnej funkcjonalności Bluetootha, które mogą odstraszać niektórych potencjalnych klientów. Jednak największym straszakiem w Polsce jest cena. Kto może być głównym klientem iPhone'a 3GS?

Jeśli korzystasz już z modelu 3G to patrząc rozsądnie pewnie nie będziesz chciał dodatkowej literki w nazwie za tak duże pieniądze. Różnica między wersją 3GS, a poprzednikiem jest spora, zwłaszcza w szybkości, ale naszym zdaniem nie aż tak duża, aby koniecznie się na niego przesiadać. Przynajmniej do czasu, kiedy na rynku w końcu będzie wystarczająca liczba telefonów Apple, a ich cena się unormuje.

Gdyby nie koszt 2000-3000zł to można powiedzieć, że iPhone 3GS to dobra oferta dla osób, które chcą kupić swój pierwszy telefon Apple. Smartphone nareszcie jest wystarczająco szybki, wydajny i ma niezły aparat i kamerę. W końcu działa, jak należy, chociaż cały czas ma swoje wady. Przypuszczam też, że jeszcze przez spory czas nie będzie aktualizowany. To dobry moment, aby wejść w świat Apple właśnie dzięki iPhone'owi 3GS.

  • galerię zdjęć do recenzji znajdziecie pod tym adresem

______

Dziękujemy firmie Apple za pośrednictwem ComPress S.A. za udostępnienie do testów iPhone'a 3GS

Źródło: Applemania

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)