Baterie litowo-jonowe to najpopularniejszy typ baterii wykorzystywanych we współczesnej elektronice. Są trwalsze, szybciej się ładują i potrafią zgromadzić większy ładunek niż stosowane wcześniej rozwiązania.
Mają jednak sporą wadę - w przypadku awarii cała zmagazynowana energia uwalniana jest w przeciągu sekund, co najczęściej niszczy doszczętnie urządzenie. Tak też stało się z omawianym Redmi Note 7S.
Redmi Note 7S spontanicznie się topi
Jak informuje GizChina.com, niejaki Chavhan Ishwar pracował w swoim biurze, kiedy poczuł dziwny zapach. Okazało się, że jego Redmi Note 7S zaczął się rozgrzewać do tego stopnia, że silikonowy pokrowiec w którym był umieszczony, kompletnie stopniał.
Redmi Note 7S pod wpływem dużej ilości ciepła został doszczętnie stopiony i zwęglony. Najdziwniejsze jest to, że wg właściciela telefon nie został upuszczony ani nie był narażony na niewłaściwe użytkowanie. W czasie incydentu Redmi Note 7S leżał odpięty od ładowarki.
Xiaomi nie chce uznać reklamacji
Chavhan Ishwar zgłosił sprawę w autoryzowanym sklepie Xiaomi. Firma stwierdziła, że na obudowie Redmi Note 7S stwierdzono nienormalne ślady spalenia i uszkodzenia w obszarze baterii, przez co nie może zaakceptować jego wniosku reklamacyjnego.
Poszkodowany nie poddał się i postanowił zadzwonić do Xiaomi. Tam usłyszał, że gwarancja nie dotyczy baterii. Decyzja firmy jest zadziwiająca. Zwłaszcza że na zdjęciach ewidentnie widać uszkodzenia skupione w obszarze akumulatora.
Postępowanie korporacji jest dalekie od ideału, zwłaszcza, że takie przypadki są nagłaśniane i negatywnie wpływają na obraz firmy. Moim zdaniem Xiaomi powinno wymienić telefon, nawet poza gwarancją. W ten sposób oczyściłoby swój wizerunek i zyskałoby zaufanie klientów.
Redmi Note 7S raczej nie ma wady konstrukcyjnej
Redmi Note 7S jest w ofercie od maja, a to pierwszy taki incydent odnotowany w czasie jego obecności na rynku. Wygląda to na odosobniony przypadek, a nie wadliwą konstrukcję.
Myślę więc, że pozostali użytkownicy Redmi Note 7S nie mają się czego bać, chociaż profilaktycznie zalecałbym ostrożność.