Reklamy pożeraczem energii w bezpłatnych aplikacjach

Reklamy pożeraczem energii w bezpłatnych aplikacjach
Krystian Bezdzietny

21.03.2012 10:05, aktual.: 21.03.2012 11:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Chłopaki z Purdue University dokonały bardzo ciekawego odkrycia dotyczącego mobilnych aplikacji, dokładniej tych dostępnych za darmo dla Androida. Okazało się, że znaczną część energii podczas używania programów zużywają reklamy.

Przeanalizowano takie tytuły, jak Angry Birds, Free Chees czy NYTimes. Okazało się, że tylko od 10 do 30% zużywanej przez aplikacje energii poświęcane jest na jej obsługę - resztę pożerają reklamy. Dla przykładu, w Angry Birds 20% energii przeznaczone było na podświetlenie ekranu oraz ogólną obsługę gry, podczas gdy 45% zużywane było na udostępnianie danych o lokalizacji użytkownika przez GPS. Służyło to pobieraniu przez 3G reklam odpowiednich dla danej lokalizacji. Takie połączenie było aktywne przez około 10 sekund, nawet jeżeli udostępnianie danych zakończyło się wcześniej. To pochłania 28% energii. 

Chłopaki wyliczyły, że każda aplikacja z reklamami aż 75% energii przeznacza na obsługę reklam. Dlatego korzystając ciągle nawet z jednej aplikacji, często wystarczy 90 minut, aby rozładować smartfona.

Studenci z Purdue University planują zaprezentować swoje wyniki badań podczas konferencji EuroSys, która odbędzie się w kwietniu w Bernie.

Źródło: newscientists

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)