Pierwszym i najistotniejszym krokiem jeżeli chodzi o uniknięcie problemów (lub minimalizację ewentualnych szkód) jest przygotowanie się do takiego procesu. Najbardziej wskazane jest wykonanie pełnego backupu - osoby robiące regularnie kopie zapasowe wiedzą jak czasami potrafi to ułatwić życie.
Znacznie mniej problematyczne okazuje się skorzystanie z aktualizacji "combo", a nie tej wykonywanej przy użyciu wbudowanego w system modułu auto-update. Jeżeli dysponujesz szybszym łączem i nie przeszkadza Ci pobieranie zbędnych megabajtów, to skorzystaj z combo-update, który zawiera także aktualizacje już przeprowadzone wcześniej przez Ciebie. Może to nawet pomóc w uniknięciu problemów z wykrywaniem zewnętrznych dysków twardych.
W trakcie procesu aktualizacji, Mak może uruchomić się ponownie nawet trzy razy. Niektórzy jednak już po pierwszym restarcie zobaczyli charakterystyczny niebieski ekran. Dopiero planujesz update i obawiasz się tego? Gdyby taki problem pojawił się musisz poczekać aż dysk przestanie "mielić". Następnie wyłącz komputer przytrzymując do skutku przycisk zasilania.
Nieprawidłowe rozpoznawanie rozdzielczości ekranu najczęściej zdarza się - nie wiedzieć czemu - posiadaczom iMaków. W takiej sytuacji OS X wykonuje dziwne działania takie jak wyświetlanie obrazu w rozdzielczości 1920 x 1200 zamiast 1920 x 1080. Tutaj większość zgodnie zaleca reset PRAMu - w trakcie uruchamiania się komputera wciskamy kombinację klawiszy: CMD + ALT + P + R i trzymamy tak do momentu aż komputer nie zacznie uruchamiać się ponownie. Jeżeli i to nie pomoże to spróbuj SwitchResX.
Źródło: MacFixIt