Zapewne widzieliście już wideoprezentację nowych modeli oraz przeczytaliście nasze pierwsze wrażenia. Pora więc przyjrzeć się trochę dokładniej ich aspektom fotograficznym.
Lepsze aparaty
Aparat w modelu Galaxy A5 (2017) mają identyczne parametry, co aparat flagowca Samsunga z 2015 roku - Galaxy S6. Oba mają matrycę o rozdzielczości 16 Mpix oraz jasność obiektywu na poziomie f/1,9. Po starszym bracie, A-piątka odziedziczyła również system ustawiania ostrości oparty na detekcji fazy (PDAF).
Pod względem fotograficznym Galaxy A5 (201y) dorównuje więc Galaxy S6. A jeśli weźmiemy pod uwagę kamerkę selfie, to nawet ją pokonuje (przynajmniej jeśli chodzi o rozdzielczość). Ta ma bowiem aż 16 Mpix i jasność f/1,9. W przypadku Galaxy S6 rozdzielczość matrycy była ponad 3 razy niższa i wynosiła 5 Mpix.
W przypadku Galaxy A3 nie jest już tak różowo. Główny aparat ma nadal 13 Mpix. Rozdzielczość przedniego wzrosła natomiast do 8 Mpix. Cieszy jasność optyki. W obu przypadkach wynosi ona f/1,9, co pozwala oczekiwać całkiem niezłych zdjęć w gorszych warunkach oświetleniowych.
Fajne jest to, że obiektyw aparatu zupełnie nie wystaje z obudowy smartfona. Niby drobiazg, a cieszy.
Przykładowe zdjęcia
Niestety smartfony mogliśmy przetestować tylko w jednym, dosyć sztucznym scenariuszu oświetleniowym. Na dokładniejsze testy przyjdzie jeszcze pora, a tymczasem zamieszczam fotki zrobione Galaxy A3 (2017) i Galaxy A5 (2017).
Zdjęcia zrobione Galaxy A3 (2017)
Zdjęcia zrobione Galaxy A5 (2017)
Fotograficzne oprogramowanie
Samsung zaktualizował również fotograficzne oprogramowanie. Teraz przypomina ono to znane z najnowszych flagowców koreańskiego producenta. Jest więc prostsze i znacznie bardziej intuicyjne. Nie ma w nim śmieciowych funkcji, ale równocześnie nie brakuje w nim tego co ważne i użyteczne - na przykład trybu profesjonalnego, który pozwala wszystkie ważne parametry ustawić samodzielnie.
Przesuwając palcem w prawo otworzymy panel z trybami fotograficznymi, robiąc to samo w przeciwną stronę - zobaczymy ekran filtrów nakładanych na zdjęcia w czasie rzeczywistym. Mnie w nowym fotograficznym oprogramowaniu Samsunga najbardziej spodobał się jednak pływający spust migawki. Dzięki niemu można wygodniej zrobić zdjęcie niezależnie od tego w jaki sposób trzymamy smartfona. Proste i pomysłowe.
Zobacz również: