Trzymając na biurku oba smartfony, niejednokrotnie sięgałem po niewłaściwego Samsunga, a najszybszym sposobem na rozróżnienie modeli było spojrzenie na pokrywę baterii. W nowszym smartfonie nie ma napisu „with Google”.
Pokrywa baterii to najbardziej charakterystyczny element S Plusa. Ma ona nieco inny odcień niż w starszym Galaxy, różni się także ciekawą perforacją na wewnętrznej stronie. Niestety, pokrywa w ogóle nie została ona poprawiona, więc wciąż jest podatna na zarysowania oraz pęknięcia. Szkoda, że producent, decydując się na wprowadzenie udoskonalonego modelu, nie pomyślał o zwiększeniu trwałości urządzenia. Z pewnością przyciągnęłoby to sporo klientów.
Sprzęt
Największe zmiany, jakich doczekał się Samsung Galaxy S Plus, znajdują się we wnętrzu. Dobrze znany Hummingbird o taktowaniu 1 GHz został wymieniony na nieco mocniejszą jednostkę Qualcomma o maksymalnej częstotliwości zegara równej 1,4 GHz. Inny układ wymusił wymianę mocnego GPU PowerVR SGX540 na Adreno 205. Jest to udany procesor graficzny, choć nie tak dobry jak ten w starszym modelu. Mimo to zmianę układu w odświeżonej edycji trzeba uznać za udaną.
Co ciekawe, Samsung nie pokusił się o zwiększenie pamięci RAM. Zarówno S, jak i S Plus mają 512 MB, choć obecność 768 MB jeszcze bardziej usprawniłaby pracę urządzenia. Zasobożerny Android 2.3 wraz z kilkoma podstawowymi programami pozostawia do dyspozycji użytkownika około 170 MB pamięci, co jest wynikiem zupełnie przeciętnym.
Przeglądając specyfikację techniczną, łatwo dostrzec, że w obu modelach zastosowano ten sam 4-calowy wyświetlacz Super AMOLED. Obecność tej samej jednostki nie oznacza, że Samsung Galaxy S Plus dostarcza takich jednakowych wrażeń wizualnych jak jego starszy brat. Jedną z wad wymienianych w testach Super AMOLED-ów jest chłodna temperatura barw, co widać zwłaszcza na stronach internetowych z białym tłem.
W S Plus mankament ten został w dużym stopniu wyeliminowany, a reprodukowany obraz jest wyraźnie cieplejszy. Ucierpiała na tym jasność obrazu, która minimalnie się zmniejszyła. W ogóle nie przeszkadza to podczas zwykłego korzystania ze smartfona.
W nowym Galaxy zastosowano ogniwo o wielkości 1650 mAh. Zwiększenie wydajności baterii o 10% pokrywa się z mocniejszym procesorem. W rezultacie użytkownicy nowego smartfona powinni spodziewać się tych samych wyników co w starszym Galaxy. Bateria w S Plus, zależnie od eksploatacji, pozwoli na 1 do 2 dni pracy. Dokładny opis czasu pracy baterii znajduje się w pełnym teście smartfona.
System operacyjny i wydajność
Ubiegłoroczny Samsung Galaxy S zadebiutował z platformą Android 2.1. Z czasem otrzymywał kolejne wydania, a proces aktualizacji zatrzymał się na 2.3. Wersja S Plus od początku korzysta z Gingerbreada. Wydawać by się mogło, że ten sam system w smartfonach jednego producenta oznacza brak różnic, jednak Samsung - poza zmianami hardware’owymi - opracował nieznacznie zmienione oprogramowanie.
Modyfikacje wizualne są raczej kosmetyczne, choć wprawne oko wychwyci większość różnic już na początku. Przede wszystkim w oczy rzuca się górny pasek powiadomień, który nie jest już całkowicie czarny jak w starszym modelu, ale ma delikatny, grafitowy gradient.
Menu główne Samsunga Galaxy S Plus zbliżone jest do standardowego w systemie Android. Producent pozbył się kolorowego tła umieszczanego pod każdą z ikon. Nieznacznie zmieniono również same aplikacje. Program Napisz i wyślij z popularnego Galaxy S został przemianowany na bardziej przystępny „Notatnik”, a aplikacja Social Hub otrzymała nową, ciekawszą ikonę.
Prawdziwe zmiany dotyczą wydajności. Nowy układ o taktowaniu wyższym o 400 MHz spisuje się naprawdę dobrze: do pracy smartfona nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Całość działa płynnie, a przyspieszenie w porównaniu z poprzednikiem widać na każdym kroku. Znacznie szybciej uruchamiają się aplikacje, a ich obsługa jest sprawniejsza.
Skok wydajności zauważalny jest również w zaawansowanych grach 3D, w których Samsung Galaxy S Plus wypada lepiej od starszego brata. Galaxy S dłużej się uruchamiał i łapał zadyszkę w grze Dungeon Defenders: Second Wave, S Plus natomiast poradził sobie z nią doskonale.
Wydajniejszy procesor ma również znaczący wpływ na szybkość przetwarzania stron internetowych. Największa różnica widoczna jest podczas ładowania rozbudowanych stron z elementami Flash: Samsung Galaxy S Plus pozwala na zaoszczędzenie nawet kilku sekund.
Porównanie Samsunga Galaxy S z Galaxy S Plus to świetny przykład tego, jak mylące mogą być testy smartfonów w popularnym programie Quadrant. Szybszy i wydajniejszy Plus uzyskał „jedynie” 1243 punkty, a starszy, wolniejszy model został oceniony przez program na 1599 punktów.
Nieco trafniejsze okazały się testy wykonane programem AnTuTu Benchmark. Model S Plus zyskał w nim przewagę niemal 600 punktów, ale wypadł nieznacznie gorzej pod względem wydajności w grafice trójwymiarowej, co potwierdza wcześniejsze informacje o wyższości procesora graficznego PowerVR SGX540 nad Adreno 205.
Cena modeli i podsumowanie
Samsung Galaxy S oraz Galaxy S Plus dostępne są w zbliżonych cenach, mimo że ten drugi wyróżnia się płynniejszą pracą oraz lepszą obsługą gier. Ceny obu smartfonów w sklepach internetowych rozpoczynają się od nieco ponad 1000 zł. Nie pozostawia to wątpliwości, że zdecydowanie rozsądniejszym wyborem jest nowsza i odświeżona wersja Galaxy.
Obecni użytkownicy Galaxy S raczej nie znajdą powodu, dla którego mieliby wymienić swoje urządzenia na model S Plus. Z myślą o nich przygotowano droższy, bardziej zaawansowany S II, a Plus to telefon dla osób szukających dobrego smartfona w przystępnej cenie. Choć nie ma on dwurdzeniowego procesora, aparatu 8 Mpix z nagrywaniem filmów 1080p, jest to wciąż atrakcyjna propozycja dla wielu klientów.
Odświeżony model S można by uznać za idealnego smartfona w swoim przedziale cenowym, lecz - podobnie jak konkurencja - ma on drobne wady. Największym mankamentem, który nie został wyeliminowany, jest przeciętna jakość wykonania. Pod tym względem S Plus nie dorównuje konkurencji ze stajni HTC. Wada ta nie zdołała jednak zatrzeć dobrych wrażeń z użytkowania młodszego brata Galaxy S. Więcej o Samsungu Galaxy S Plus przeczytacie w jego pełnym teście.