Rekordowo udana przedsprzedaż Galaxy S8. Zaufanie do marki ma się dobrze [aktualizacja]

Rekordowo udana przedsprzedaż Galaxy S8. Zaufanie do marki ma się dobrze [aktualizacja]10.04.2017 15:13
Rekordowo udana przedsprzedaż Galaxy S8. Zaufanie do marki ma się dobrze [aktualizacja]
Łukasz Skałba

Galaxy S8 jest już dostępny w przedsprzedaży i rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. To nie było takie oczywiste, biorąc pod uwagę niedawną wpadkę z Galaxy Note'em 7.

Wpis został uzupełniony o dane dotyczące polskiego rynku. Znajdziecie je na końcu.

Czy warto kupować w przedsprzedaży?

Kupowanie najnowszych gadżetów od razu po premierze zawsze jest kuszące. Ceny w pierwszym kwartale po premierze utrzymują się raczej na podobnym poziomie, więc część osób decyduje się na skorzystanie z przedsprzedaży. Często jest to całkiem opłacalne, gdyż producenci dorzucają niekiedy fajne i wartościowe dodatki.

Niestety, preordery mają również swoje wady. Użytkownik, który zdecyduje się na tego typu inwestycję, kupuje po części kota w worku. Swoją decyzję opiera w głównej mierze na materiałach, które przygotował dla niego producent. Zdjęcie prasowe nie zawsze dobrze oddają rzeczywistość, a promocyjne slogany na stronie bywają zwykłym marketingowym bełkotem.

Dopiero po właściwym debiucie urządzenia na sklepowych półkach do sieci zaczynają napływać mniej lub bardziej rzetelne recenzje i opinie użytkowników. Może się wtedy na przykład okazać, że urządzenie samo w sobie nie jest złe, ale że trafiliśmy na wadliwą partię produkcyjną. Wyłączający się dron GoPro Karma, zegarek Withings Steel HR z parującą szybką czy deskorolka Boosted Board 2 z wadliwą sekcją zasilania to tylko kilka przykładów.

Najpopularniejszym jest oczywiście Galaxy Note 7, którego bateria mogła ulec samozapłonowi. Klienci, którzy zdecydowali się na szybki zakup, byli wtedy skazani na rozstanie się ze swoim urządzeniem. Takich klientów było ponad 2,5 miliona.

Gdy dostali oni nowe smartfony, okazało się, że i one są wadliwe i groźne dla użytkowników. Historia Note'a 7 jest niewiarygodna i wydaje się, że zaufanie do marki powinno polecieć na łeb na szyję. Tak się jednak nie stało.

Galaxy S8 sprzedaje się ponad pięć razy lepiej niż Galaxy S7

Okazuje się, że Galaxy S8 cieszy się jeszcze większym powodzeniem niż poprzednicy. I nie mówimy tu o zwykłej sprzedaży, a o zamówieniach przedpremierowych. Świadczy to o tym, że ludzie nie boją się, że nowy produkt Samsunga również okaże się wadliwy i są w stanie zaryzykować zamówienie S ósemki przed właściwą rynkową konfrontacją.

Jak dowiedział się serwis BusinessKorea, w Korei Południowej w ciągu dwóch pierwszych dni sprzedało się 550 tysięcy sztuk Galaxy S8 i S8+. Jest to liczba o 150 tysięcy większa niż w przypadku Galaxy Note'a 7 i 5,5 razu większa niż w przypadku Galaxy S7.

Skąd tak wielki sukces? Samsung jest świadomy tego, że po wpadce z Note'em musi dać z siebie wszystko, aby wrócić do łask klientów. Jednym z elementów strategii działania koncernu jest więc rekordowo wielka kampania reklamowa. Na rodzimym rynku koreańskim jest ona szczególnie rozbudowana - stąd takie dobre wyniki przedsprzedaży.

W Polsce Galaxy S8 trafi w ręce pierwszych użytkowników już 20 kwietnia, czyli ponad tydzień przed oficjalnym debiutem na sklepowych półkach. Tyczy się to osób, które zamówiły smartfona w ofercie przedpremierowej.

Aktualizacja

Wygląda na to, że Galaxy S8 bardzo dobrze sprzedaje się także w Polsce. Otrzymaliśmy od Samsunga taką oto informację:

To już oficjalne, potwierdzone dane: Galaxy S8 i Galaxy S8+ są najszybciej sprzedającymi się w przedsprzedaży smartfonami z serii Galaxy w Polsce. Choć ich przedsprzedaż ruszyła niedawno – w dniu światowej premiery obu urządzeń (29 marca) – to najnowsze flagowce firmy Samsung od razu znalazły gigantyczne grono sympatyków nad Wisłą. W ciągu niespełna 2 tygodni złożyli oni rekordową liczbę zamówień na Galaxy S8 i S8+ – ponad trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie przedsprzedaży serii Galaxy S7.

Niestety firma nie może ujawnić, jakie konkretne liczby stoją za "trzy razy więcej niż S7".

Mamy jednocześnie złą wiadomość dla osób, które jeszcze nie złożyły przedsprzedażowego zamówienia, ale chciałyby to zrobić. Jak mówi Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung Electronics w Polsce: "kontynuujemy przyjmowanie zamówień na nasze najnowsze produkty, jednak w związku z olbrzymią falą zainteresowania nimi – nie możemy już zagwarantować, że osoby składające nowe zamówienia otrzymają swoje smartfony do 8 dni zanim trafią na półki sklepowe".

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)