Samsung Galaxy Tab S 8.4 i 10.5 to najlepsze tablety na androidowym rynku? [pierwsze wrażenia]

Samsung Galaxy Tab S 8.4 i 10.5 to najlepsze tablety na androidowym rynku? [pierwsze wrażenia]
27.06.2014 18:08
Samsung Galaxy Tab S 8.4 i 10.5 to najlepsze tablety na androidowym rynku? [pierwsze wrażenia]
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

Nie przepadam za androidowymi tabletami, ale nowe Galaxy Taby S mnie zaciekawiły. Szczególnie model z 8,4-calowym ekranem.

Dwa tygodnie temu Samsung zaprezentował oficjalnie nową linię tabletów, które wyposażone są w ekrany Super AMOLED. Wczoraj odbyła się polska premiera Galaxy Tabów S, na której zdradzono ceny urządzeń i szczegóły dotyczące dodatków (szczególnie tych w oprogramowaniu). Była to również świetna okazja, aby bliżej przyjrzeć się tabletom.

Samsung w ekranach nie zawodzi

Jeżeli miałbym wybierać tablet, to zdecydowanie postawiłbym na sprzęt z Windowsem 8. Androidowe urządzenia czy iPady nie dają tak dużych możliwości, jak sprzęt z OS-em Microsoftu. Mimo to od dawna czekałem na pojawienia się pierwszych Galaxy Tabów z OLED-owymi ekranami. Dlaczego?

Samsung Galaxy Tab S 10.5
Samsung Galaxy Tab S 10.5

Odpowiedź jest dość prosta. Tablety z systemem Google'a wykorzystuję głównie do zabawy. Czasami do przeglądania sieci, czasami do czytania komiksów (polecam przy okazji "Sandmana" Gaimana i "Hellblazera" z uniwersum DC), a innym razem do oglądania filmów/seriali przed snem. Nasycone kolory OLED-ów, świetne kąty widoczności i głęboka czerń sprawdzają się tu idealnie. Zabawa Galaxy Tabami S tylko to potwierdziła.

412081063591347110

Zarówno 8,4-calowy panel, jak i większy, 10,5-calowy prezentują się po prostu rewelacyjnie. Nie wiem czy jest to jakość znana z Galaxy S5, ale ciężko tym wyświetlaczom cokolwiek zarzucić. Kolory, kontrast, kąty widzenia czy jasność stoją na bardzo wysokim poziomie. Do tego, dochodzi jest świetna ostrość. Oba modele mogą pochwalić się ekranami o rozdzielczości 2560 x 1600 pikseli. Galaxy Taby S bez wątpienia mają najlepsze ekrany dostępne w tabletach.

Wykonanie na plus

Samsung nie grzeszy jakością wykonania swoich urządzeń, ale przy nowych Tabach S nie będą się czepiał przesadnie południowokoreańskiej firmy. Oba urządzenia mają solidne ramki, a ich tylny panel podobny jest do tego z Galaxy S5. Konstrukcje wykonane z tworzywa sztucznego nie prezentują się tak imponująco jak Xperia Z2 Tablet, ale są solidne, lekkie i dobrze spasowane.

Samsung Galaxy Tab S 10.5
Samsung Galaxy Tab S 10.5

Ciekawie, prezentuje się nowe zamykane etui. Jest ono wykonane z dobrego jakościowo tworzywa, którego faktura jest przyjemna. Otacza ono cały tablet i jest zapinane na magnetyczne złącze. Samsung zmienił jednak sposób mocowania etui - jest ono wpinane w obudowę za pomocą specjalnych "guzików". Dzięki temu, całość jest mocno połączona i nie ma mowy o przypadkowym wypięciu się tabletu z covera.

Galaxy tab 8.4 z doczepionym etui
Galaxy tab 8.4 z doczepionym etui

Co z wydajnością?

Taby S oparte są na Exynosie 5 Octa (wersja 5420), czyli układzie znanym z Galaxy Note'a 3. Początkowo obawiałem się zastosowania zeszłorocznego chipsetu w urządzeniu z ekranem o tak dużej rozdzielczości. Chwila zabawy sprzętem pokazała jednak, że obawy były raczej niepotrzebne. Poszczególne animacje były płynne, aplikacje uruchamiały się bez opóźnień, a przy przechodzeniu między pulpitami nie było lagów. Jedyną niewiadomą jest obsługa gier 3D, ale sądzę, że tablety z tym również nie będą miały większych problemów.

Sensowny stosunek cena-jakość

O specyfikacji Tabów S wiecie już zapewne sporo, więc nie będę tu rozpisywał. Pisząc krótko - to najwyższa półka. Mocne ośmiordzeniowe procesory, 3 GB RAM-u, najnowsze moduły łączności, aparaty 8 Mpix czy niezłe baterie (4900 mAh w Tab S 8.4 i 7900 mAh w Tab S 10.5) to tylko część bajerów, które można dostać już za 1600 zł lub 1900 zł w przypadku większego tabletu. Wersje z obsługą LTE są odczuwalnie droższe (2000 zł i 2300 zł), ale można się było tego spodziewać - zanim LTE się nie upowszechni na naszym rynku, takie różnice w cenach będą standardem.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/4]

Warto wziąć również pod uwagę liczbę oferowanych dodatków oraz słuchawki Level ON, które za darmo dodawane są do zestawów przedsprzedażowych. Większość z programowych gratisów może być oczywiście traktowana jako reklama usług, ale 50 GB w chmurze Dropboxa na dwa lata czy kilkumiesięczna subskrypcja Newsweek/Marvel Unlimited to przydatne rzeczy. W tabletach nie zabrakło też licznych autorskich funkcji Samsunga, ale o nich więcej napiszemy, gdy tablety trafią w nasze ręce. Teraz mogę dodać tylko, że olewane przeze mnie SideSync to naprawdę fajna opcja.

To mogą być jedne z najciekawszych tabletów (z Androidem)

Samsung Galaxy Tab S 8.4
Samsung Galaxy Tab S 8.4

Przedstawiciele Samsunga na polskiej premierze Galaxy Tabów S sporo mówili o tym, że mają wnieść one nową jakość na rynek tabletów. Sam aż tak daleko się nie posunę, ale nie zaprzeczę też, że to świetny sprzęt. Szczególnie do gustu przypadł mi kompaktowy Tab S 8.4, który ma genialny ekran oraz lekką i smukłą konstrukcję. To niemal idealny tablet multimedialny. Kto wie, może gdy model nieco stanieje, na poważnie zastanowię się nad jego kupnem.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)