Samsung niepodważalnym liderem rynku, a Apple traci udziały

Samsung niepodważalnym liderem rynku, a Apple traci udziały
25.01.2013 12:00
Huawei Ascend Mate
Huawei Ascend Mate
Adrian Nowak
Adrian Nowak

Chińscy producenci smartfonów mają za sobą dobry rok. Sukcesy azjatyckich koncernów nie pozostawiają wątpliwości co do tego, jak będą wyglądały najbliższe kwartały.

Według raportu przygotowanego przez IDC Huawei odnotował największy wzrost dostaw smartfonów rok do roku (89,5%), biorąc pod uwagę wyniki z ostatniego kwartału. Firma zdołała w ciągu ostatnich trzech miesięcy wprowadzić na rynek aż 10,8 mln urządzeń, co pozwoliło jej na osiągnięcie udziałów w rynku smartfonów na poziomie 4,9%.

Gigantyczny wzrost sięgający 76% odnotował również Samsung. W ostatnim kwartale ubiegłego roku koreański gigant dostarczył na rynek aż 63,7 mln smartfonów. Obecnie niemal co trzeci smartfon na świecie jest produkcji Samsunga, a firmie wciąż udaje się powiększać swoje udziały w rynku.

Tego samego nie można powiedzieć, o Apple'u, który nieco oddalił się od Samsunga i w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku dostarczył do sklepów 47,8 mln smartfonów. Koncern z Cupertino posiada obecnie 21,8% rynku nowoczesnych telefonów, co jest niewielkim spadkiem z 23% przed rokiem. Mimo wszystko warto zauważyć, że Apple był jedynym z pięciu największych producentów smartfonów, którzy w ciągu ostatniego roku stracili udziały w rynku (pomimo zwiększonej o niemal jedną trzecią sprzedaży).

Klęska HTC i LG?

Choć Huawei, ZTE i Sony coraz sprawniej odbierają rynek konkurentom, wciąż od Samsunga i Apple'a dzieli je przepaść. Chińscy producenci zauważyli, że zaawansowane urządzania, które można zaoferować w atrakcyjnej cenie, szybko zyskują uznanie użytkowników. Znacznie trudniej zaobserwować sukcesy związane z dużą sprzedażą tańszych telefonów - głównie ze względu na znacznie niższe marże charakteryzujące takie urządzenia.

Podczas gdy najwięksi producenci smartfonów zwiększali swoje dostawy na rynek o kilkadziesiąt procent, inne marki traciły. HTC czy LG odnotowywały w ostatnich kwartałach spadki, a Nokia w 2012 roku dostarczyła na rynek aż o 54,6% smartfonów mniej niż w ciągu wcześniejszych 12 miesięcy.

Trudno oczekiwać w najbliższym kwartale istotnych roszad na rynku. Oczywiście Nokia czy HTC mają olbrzymi potencjał, jednak próbują go przełożyć na lepszą sprzedaż już od wielu miesięcy z marnym skutkiem - a przynajmniej nie tak widocznym jak w przypadku wiodących producentów. Pozytywnie na tym tle wygląda RIM, które zaprezentuje wkrótce interesującą platformę połączoną z mocnym sprzętem. Użytkownicy z pewnością jednak nie pokochają nowych BlackBerry z dnia na dzień, a efekty restrukturyzacji mogą być widoczne dopiero za kilka kwartałów.

Źródło: IDC

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)