Męczą Cię preinstalowane aplikacje-śmieci? Samsungowi i Oppo już się za to oberwało

Strona głównaMęczą Cię preinstalowane aplikacje-śmieci? Samsungowi i Oppo już się za to oberwało
06.07.2015 14:59
Aplikacje na smartfonie Samsunga
Aplikacje na smartfonie Samsunga
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Konrad Błaszak
Konrad Błaszak

Co robicie zaraz po zakupie nowego smartfona? Wiele osób zanim jeszcze zaloguje się do Facebooka i zacznie sprawdzać wszystkie funkcje nowej zabawki, usuwa niepotrzebne aplikacje, które instaluje producent. W Chinach ten problem także jest znany i miał swój finał w sądzie, a niechlubni bohaterowie to Samsung oraz Oppo.

Coraz ciężej o urządzenie wolne od niechcianych aplikacji. Zdarza się oczywiście, że mają one sens i sami pewnie byśmy je również zainstalowali, ale często są to próbne wersje przeciętnych gier czy aplikacje, których nigdy nie użyjemy. Niektóre z nich można usuwać, ale wiele jest nieusuwalnych, przez co zabierają miejsce i obciążają system. Walczyć z tym zaczęły Chiny, a pierwszymi ofiarami mogą być Oppo oraz Samsung.

Jak podaje Shanghai Daily, Komisja Ochrony Praw Konsumenta w Szanghaju podjęła kroki prawne w stosunku do Samsunga oraz Oppo, a chodzi właśnie o preinstalowane na ich urządzeniach aplikacje, takie jak słowniki, sklepy internetowe czy gry. Potwierdził to sąd w tym mieście, który przyjął sprawy przeciwko tym dwóm firmom.

Sprawdzonych zostało 20 urządzeń, a wśród nich znalazł się Samsung SM-N9008S (Galaxy Note 3) oraz Oppo X9007 (Find 7a). Pierwszy z nich miał 44, a drugi 71 takich aplikacji. Wielu z nich nie można było usunąć, a niektóre pochłaniały transfer danych. Istotą tego oskarżenia jest fakt, że klienci nie zostali poinformowani przed zakupem o tym, że na tych urządzeniach jest tyle niechcianych aplikacji. Jest to bardzo ważna część tej sprawy, ponieważ nie tyle o walkę z preinstalowaniem apliacji, ale brakiem informacji.

Aplikacje
Źródło zdjęć: © shutterstock.com
Aplikacje

Chociaż wielu z Was może się ze mną nie zgodzić, jest to kierunek, w jakim powinna być rozwijana walka z niechcianymi aplikacjami, czyli bloatware'em. Trzeba pamiętać, że wielu producentów dzięki porozumieniom z innymi firmami oraz ich aplikacjom może sprzedawać swoje smartfony taniej. Dla mnie jest to bardzo uczciwy układ, ponieważ ja kupuję urządzenie w atrakcyjniejszej cenie licząc się z tym, że nie jest to sytuacja idealna.

Upierdliwa z punktu widzenia użytkownika jest zresztą nie tyle sama obecność niechcianych programów, co niemożność ich usunięcia. Z tą drugą kwestią komisja składająca pozew również chce później walczyć i zamierza wymóc na firmach udostępnianie instrukcji dotyczących usuwania niechcianych dodatków.

Obydwie firmy mają teraz 15 dni na ustosunkowanie się do tych zarzutów, więc niedługo dowiemy się, czy będą walczyć drogą sądową, czy może zaczną informować o aplikacjach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)