Tizen to zaprezentowana w 2012 roku platforma rozwijana obecnie głównie przez Samsunga. Jest ona instalowana między innymi na większości smart zegarków Samsunga, sprzęcie RTV oraz na niektórych jego smartfonach z niższej półki cenowej (seria Z).
Tizen charakteryzuje się prostym i intuicyjnym interfejsem oraz... brakiem aplikacji. Często jego użytkownicy muszą obyć się smakiem nawet w przypadku bardzo popularnych, podstawowych programów. Teraz ma się to zmienić. Samsung ogłasza program finansowego wsparcia deweloperów odpowiedzialnych za najlepsze aplikacje.
9 milionów dolarów w 9 miesięcy
Akcja nosi nazwę Tizen Mobile App Incentive Program i będzie trwała od lutego do października, czyli 9 miesięcy. Przez ten czas, koreański gigant rozda programistom aż 9 milionów dolarów.
Zasady wyłaniania “zwycięzców” są proste. Wystarczy, że dana apka trafi do listy 100 najczęściej pobieranych w danym miesiącu. Każdy kto się na niej znajdzie, dostanie od Samsunga wypłatę w wysokości 10 tysięcy dolców (40 800 zł). Co miesiąc Samsung nagrodzi w ten sposób 100 deweloperów.
Nie ma żadnych ograniczeń co do rodzaju aplikacji. Może to być zarówno kolejna społecznościówka, jak i dowolna gierka. Co więcej, nagradzane będą nie tylko aplikacje nowe, ale również już obecne od jakiegoś czasu w sklepie Tizen. Wystarczy, że deweloper zgłosi swoją kandydaturę i znajdzie się w pierwszej setce najczęściej pobieranych.
Desperacki ruch Samsunga?
Wydaje mi się, że biorąc pod uwagę niską popularność platformy Tizen, wcale nie będzie to takie trudne. A co do Samsunga, to… tonący brzytwy się chwyta. Nie sądzicie, że to dosyć desperacka akcja? Płacić deweloperom, żeby tworząc apkę na iOS i Androida, łaskawie przystosowali ją również do Tizena.