Samsung jako jedna z nielicznych firm jest innowacyjna i słucha swoich klientów?

Galaxy Note Edge
Galaxy Note Edge
Źródło zdjęć: © Samsung
Konrad Błaszak

18.02.2015 18:42, aktual.: 18.02.2015 19:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Już od dłuższego czasu obserwuję uważnie producentów smartfonów oraz nowe urządzenia. W ostatnim czasie nie doczekaliśmy się u większości większych zmian. Co najdziwniejsze, pod tym względem wyróżnia się moim zdaniem Samsung, który jest krytykowany za zalewanie rynku dziesiątkami podobnych urządzeń i brak innowacyjności. Czy krytyka jest jednak słuszna?

Nigdy nie byłem i nadal nie jestem specjalnym fanem Samsunga. Uważam, że Galaxy S5 to lekko zmodyfikowana "czwórka" i jeśli miałbym szukać flagowca to na pewno nie spojrzałbym w stronę tego koreańskiego producenta. Poza tym nie odkryję Ameryki jeśli stwierdzę, że Samsung wypuszcza dziesiątki bardzo podobnych do siebie produktów i przez to wiele osób nazwie go technologicznym spamerem, a nie innowacyjną firmą. Są jednak co najmniej 3 powody, dla których powinniśmy jeszcze raz przemyśleć, czy to nie Koreańczycy są jedną z nielicznych firm, które stawiają na innowacyjne rozwiązania i przede wszystkim - słuchają swoich klientów.

Plastik się nudzi? No to poszalejmy z metalem!

Kolejny Samsung = kolejna plastikowa mydelniczka? Też myślałem podobnie przy prezentacji S5, ale potem wszystko zaczęło zmierzać w dobrą stronę. Samsung w końcu po długich miesiącach (a właściwie latach) wysłuchał swoich fanów; Galaxy Note 4 dostał aluminiową ramkę, a Galaxy Alpha i potem seria A tylko potwierdziły, że Koreańczycy zmierzają w dobrą stronę. Nie jestem fanem wyglądu topowych słuchawek tej firmy, ale gdy pierwszy raz wziąłem do ręki Alph, byłem bardzo zdziwiony jak ona mi się spodobała. To nadal są samsungi i nie sposób ich pomylić z innymi telefonami, ale przez drobne szczegóły prezentują się kilkukrotnie lepiej. I co najważniejsze, w końcu sprawiają wrażenie obcowania z czymś wartym swojej ceny.

Galaxy Alpha
Galaxy Alpha© Samsung

Wyginamy ekran!

Jako bloger technologiczny pod koniec ubiegłego roku zastanawiałem się, co zrobiło na na mnie największe wrażenie. Żaden z flagowców nie nadawał się moim zdaniem do bycia tym najciekawszym, ponieważ ich specyfikacja oraz możliwości są bardzo zbliżone. Pod uwagę brałem jedynie Xperię Z3 Compact oraz Galaxy Note'a Edge. Produkt Sony jak możecie się domyślić zwrócił moją uwagę, ponieważ jest na naszym rynku wyjątkowy, ale to chyba phablet Samsunga zrobił na mnie większe wrażenie.

Galaxy Note Edge
Galaxy Note Edge© Samsung

Zagiętym ekranem miałem przyjemność pobawić się tylko chwilę, ale już teraz widzę, że daje on ogromne możliwości i dzięki niemu Koreańczycy są o krok przed innymi firmami. Na rynku są już urządzenia jak Galaxy Round czy LG Flex, ale to nieco inne rozwiązanie niż w Note Edge, które jest moim zdaniem ciekawsze. Dlatego też czekam na prezentację Galaxy S6, bo jestem ciekaw, czy i tym razem dostaniemy dwa flagowce, ze zwykłym oraz wygiętym wyświetlaczem.

Własne procesory!

Jak wiecie Samsung w swoich urządzeniach używa procesorów Qualcomma, czyli Snapdragonów oraz swoich autorskich układów, Exynosów. Amerykańska firma ostatnio ogłosiła, że jedna z czołowych firm zrezygnowała ze Snapdragona 810 w swoich flagowcach i prawdopodobnie chodzi o Koreańczyków. Jeśli te informacje się potwierdzą i w Galaxy S6 zobaczymy tylko nowego Exynosa to będzie o bardzo odważna decyzja Koreańczyków. Niemniej trzeba pamiętać, że koreańska firma jest aktualnie jednym z największych dostawców pamięci do smartfonów, więc korzystanie tylko ze swoich procesorów w większym stopniu uniezależniłoby Koreańczyków od firm trzecich.

Samsung traci, ale Samsung myśli!

Staram się być na bieżąco z wypowiedziami ludzi pracujących w największych firmach tworzących smartfony. Często po słabych okresach możemy posłuchać jak zamierzają wszystko zmienić, żeby znów być na topie. Zwykle nic z tego nie wynika i ci producenci jak tracili tak tracą nadal. Dobrym tego przykładem jest Sony, które ciągle zmaga się z kłopotami, a zmiany zapowiadane są już od dłuższego czasu. Bardzo mało jest korporacji, które potrafią tak szybko dostosowywać się do wymagań rynku jak Samsung. Koreańczycy ostatnio mieli słabsze wyniki niż zakładali, ale wyciągają z tego wnioski i wprowadzają zmiany.

Według przecieków, Samsung ma również znacząco odświeżyć i odchudzić swoją nakładkę. Taki ruch byłby świetny, ponieważ TouchWiz według wielu użytkowników jest obecnie najsłabszym punktem smartfonów Samsunga. Wiele o planach na najbliższe miesiące dowiemy się z prezentacji Galaxy S6, która odbędzie się 1 marca. Niemniej moim zdaniem Samsung już pokazał, że potrafi być innowacyjny, a kolejny flagowiec będzie tylko postawieniem kropki nad i.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)