Popyt rodzi podaż. Dobrych kilka lat temu zaczęła rosnąć liczba użytkowników, którzy wręcz paranoicznie zaczęli dbać o swoją prywatność, więc nie trzeba było długo czekać na wysyp mniejszych firm przygotowujących "idealne" rozwiązania dla tej grupy. Po bezpiecznych telefonach przychodzi pora na urządzenia dla osób owładniętych szałem związanym z kryptowalutami i blockchainem.
Niedawno wspomniałem o smartfonie Sugar S11 Blockchain Creation Edition, który został stworzony we współpracy z twórcami Ethereum Fog. Teraz przyszła pora na projekt SikurPhone, na którego temat co nieco dowiedział się CNET.
Sikur z nowym bezpiecznym smartfonem
Sikur to idealny przykład gracza, który próbuje przygotowywać smartfony dla bardzo konkretnych grup odbiorców. Ten swoich sił próbował bowiem najpierw z GranitePhone'em, który miał spełnić oczekiwania użytkowników dbających o swoją prywatność. Idea stojąca za jego następcą jest nieco inna, ale ma on również być bardzo bezpiecznym rozwiązaniem.
Sprzęt bazuje na mocno zmodyfikowanym Androidzie 7.0, który:
- posiada bardzo uproszczony interfejs, mający dawać szybki dostęp do podstawowych funkcji jak wysyłanie wiadomości, prowadzenie rozmów czy przeglądanie sieci;
- wyposażony jest w zaawansowane opcje szyfrowania i umożliwia dostęp do usługi społecznościowej tylko za pomocą zabezpieczonej przeglądarki firmy;
- nie umożliwia instalowania aplikacji, jeżeli nie zostały one wcześniej odpowiednio zmodyfikowane przez programistów Sikura.
Całość ma być tak bezpieczna, że ze złamaniem SikurPhone'a nie poradzili sobie podobno eksperci z grupy HackerOne.
Smartfon portfelem na kryptowalutę
Szef Sikura wskazuje, że zaletą ma być wbudowany portfel dla kryptowalut, który połączony będzie z chmurą firmy. Ta ma umożliwić bezpieczne przechowywanie zgromadzonych środków, ale na tym możliwości telefonów się nie skończą.
SIKURPhone
Producent ma dodać opcję sprawdzania wartości kryptowalut, a także przedstawiać porady i wiadomości skierowane do osób w nie inwestujących. Telefon sam w sobie nie będzie służył jednak jako "koparka". Szczegóły mają zostać ujawnione bliżej daty wejścia produktu do sprzedaży, która planowana jest na sierpień 2018 roku.
Przeciętna specyfikacja i wysoka cena
Już teraz wiadomo sporo na temat specyfikacji SikurPhone'a. Biorąc pod uwagę ograniczone możliwości systemu, od razu można spodziewać się, że smartfon nie będzie rywalizował z topowymi nowościami Samsunga czy LG. Na jego pokład mają trafić m.in.:
- nieokreślony jeszcze układ MediaTeka;
- 5,5-calowy ekran;
- 4 GB pamięci RAM;
- 64 GB pamięci wbudowanej;
- podwójny aparat (2 x 13 Mpix);
- aparat przedni 5 Mpix;
- bateria 2800 mAh;
- złączenie USB typu C.
SikurPhone jest wyceniany na 799 dol., czyli ok. 2730 zł bez podatków. Sporo. Znajdowali się jednak użytkownicy, którzy byli gotowi wydać więcej na bezpieczne telefony, więc z pewnością znajdą się zapaleńcy, którzy zapłacą tyle za możliwość wygodnego sprawdzania stanu posiadanej kryptowaluty na smartfonie. Tym bardziej, że ma być dobrze zabezpieczonym rozwiązaniem.