Smartfony - duże czy małe?

Huawei Ideos
Huawei Ideos
Bartosz Dul

15.07.2011 16:41, aktual.: 15.07.2011 18:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jednym najważniejszych czynników, które decydują o wyborze smartfonu jest jego rozmiar. Oprócz tego zwracamy uwagę na rodzaj wyświetlacza, wygląd, procesor czy aktualność oprogramowania. Dziś skupię się jednak na wymiarach telefonu, każdy z nas ma bowiem pewną wyrobioną opinię na ten temat.

Przez wymiary smartfonu mam tu na myśli nie tylko przekątną ekranu, ale też grubość obudowy, „ramkę” otaczającą wyświetlacz, a także pośrednio jego kształty i wagę. Zadajmy sobie pytanie na wstępie – czy istnieje wobec tego smartfon idealny? O optymalnych parametrach, które spełniałyby oczekiwania każdego z nas? Oczywiście, że nie. Jasne, wszyscy znamy przynajmniej jednego producenta, który uważa, że wie jak wygląda idealny smartfon dla jego klientów. Ja jednak zaliczam się do grona świadomych konsumentów i wierzę, że niezależnie od posiadanej wiedzy, każdy z nas w jakimś stopniu dobiera kolejne swoje telefony względem własnego gustu.

Huawei Ideos | madeofGray.com
Huawei Ideos | madeofGray.com

Znam przypadek, gdzie kobieta decyduje się na kolejny telefon tego samego producenta, o podobnym wyglądzie i menu. Oczywiście udało mi się wyprowadzić ją z tego błędu i przekonać, że można wybrać lepiej, niekoniecznie trzeba się kierować tym co sugeruje operator przy przedłużaniu umowy. Mimo wszystko ten przykład uświadomił mi, że większość z nas kieruje się odpowiednimi kryteriami przy wyborze nowego urządzenia. Nieważne, czy ktoś się tym interesuje i będzie zwracać uwagę na opłacalność, materiał wykonania i technologię, czy przez niewiedzę tylko na wygląd i markę. Ważne, że czymś się kierujemy – przynajmniej mówi to coś o nas samych, nie pędzimy za tłumem.

Rynek smartfonów jest niesamowicie bogaty i naprawdę jest w czym przebierać. Dla kogo jednak są duże, a dla kogo mniejsze smartfony? A średnie i te gigantyczne? Świadomy konsument bardzo mocno zwraca uwagę na wielkość wyświetlacza. Przede wszystkim dlatego, bo wie, że będzie go w odpowiedni sposób wykorzystywać. Sam doskonale pamiętam, jak swego czasu wymieniałem HTC Magic z ekranem 3.2” na HTC Desire HD przekątną 4.3”. Taki skok wielkościowy początkowo był dla mnie małym szokiem, ale tylko przez krótki okres czasu. Co więcej – dziś prawdopodobnie nie mógłbym zejść do niczego, co posiada mniej niż 4 cale.

Desire, Desire S, Desire HD | madeofGray.com
Desire, Desire S, Desire HD | madeofGray.com

Duże wyświetlacze to dla mnie te, które posiadają przekątną minimum 4 cale właśnie. 4-calowy Samsung Galaxy S jest jednym z najpopularniejszych smartfonów w Polsce i śmiało mogę powiedzieć, że udało mu się przekonać do siebie wielu, nawet sceptyków sądzących, że tak duży ekran jest im zbędny. I dobrze się stało, duży wyświetlacz niesie ze sobą dużo praktycznych korzyści. Przede wszystkim obsługa samego smartfonu jak i systemu staje się dużo wygodniejsza. Menu jest czytelniejsze, za sprawą wyższej rozdzielczości to co widzimy na ekranie jest doskonale wyraźne. Nie muszę chyba mówić jak duże ma to znaczenie w przypadku oglądania filmów, zdjęć, przeglądania stron internetowych, dokumentów czy czytania e-booków? Oprócz tego dużo frajdy dają na takich ekranach gry dla wielu graczy typu 4 Player Reactor czy ekstremalnie zaawansowane pozycje jak np. Warcraft II czy Baldur’s Gate.

Baldur's Gate on Android - HTC Desire HD 4,3"

4 Player Reactor | wł
4 Player Reactor | wł

Niestety za dużym wyświetlaczem bardzo często idzie duża waga i spore rozmiary smartfonu. Jedynie Samsung Galaxy S robi tu za duży wyjątek, ale ja jestem zdania, że zbyt lekkie telefony są gorszym rozwiązaniem niż te o podwyższonej wadze. Ciężkie smartfony, takie jak HTC EVO 3D czy HTC Desire HD mają to do siebie, że po godzinach rozmów mogą zrazić do siebie nikłą wygodą telefonowania. Nie każdy lubi też, jak jego smartfon jest wyraźnie widoczny w kieszeni od spodni. Trzymanie ciężkiego smartfonu, klucz, portfela i często jeszcze jakiegoś innego przedmiotu w jeansach też nie należy do najwygodniejszych rozwiązań.

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by Freimut
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by Freimut

Z drugiej jednak strony solidny i dużo ważący telefon jest często znacznie wytrzymalszy niż jego plastikowy odpowiednik. Może sobie upaść kilkukrotnie z wysokości, a my podświadomie wciąż będziemy bać się najwyżej o zarysowania na obudowie.Jak dla mnie optymalnym urządzeniem jest smartfon o dużym ekranie, nie za gruby i mimo wszystko odpowiednio ciężki, tak bym nie obawiał się o niego przy każdym byle upadku. A jednak taki HTC EVO 3D z jego grubością delikatnie mnie odstrasza.

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by johncatral
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by johncatral

No właśnie, czy ekstremalnie cienkie i płaskie smartfony mają swoje zalety? Zauważyłem, że kobiety starają się wybierać właśnie lekkie i cienkie telefony, takie jak Xperia arc, X10 czy Samsung Galaxy S. Przynajmniej jeśli wybierają od razu duży ekran, bo decydując się na mniejsze urządzenia, sytuacja wygląda zdecydowanie inaczej. Tak czy inaczej kobieta-świadomy konsument ponownie dobiera interesujące kryterium jakim jest nieduża waga i niewielka grubość smartfonu. Co prawda i tak najczęściej urządzenie ląduje do torebki, ale mimo wszystko trzeba je czasem włożyć do jeansów. I tutaj odzywa się kobieca praktyczność i wyczucie estetyki. Nie dość, że taki lekki i płaski smartfon w spodniach jest wygodny, to do tego wygląda po prostu dobrze. Nie odstaje, nie uwiera – nie przeszkadza i nie szpeci całej kreacji.

Fot. na lic. CC; Flickr.com/by gogg
Fot. na lic. CC; Flickr.com/by gogg

Bardzo często jednak kobiety nie zwracają uwagę na grubość telefonu, w zamian wolą coś, co będzie po prostu nieduże. Nic więc dziwnego, że pośród smartfonów z Androidem najczęściej wybierane są małe Xperie, Motorola Flipout i oczywiście HTC Wildfire. Tylko czy te niedużo ważące smartfony o małych wyświetlaczach nie tracą na swojej wartości? Okazuje się, że nie. Wartość jest pojęciem bardzo względnym. Skoro dany użytkownik nie będzie przeglądać stron internetowych, a już na pewno nie obejrzy na tym filmu, to czemu nie? Zadzwoni, napisze SMS’a, nawet wyszuka piosenkę poprzez Soundhound czy zagra w Angry Birds – i to mu wystarcza. Tak czy inaczej wybierając małego smartfona rezygnuje automatycznie nie tylko z zalet jego większych braci, ale też przede wszystkim wad i tak należy na to patrzeć.

HTC Desire S | madeofGray.com
HTC Desire S | madeofGray.com

Pośród tych skrajności występują jeszcze smartfony średniej wielkości, o ekranach z przekątną ok. 3.5-3.7”. I chociaż dla wielu przechodzących z tzw. dumphone’ów ta wielkość wyświetlacza może być przerażająco duża to właśnie ją należy określić jako tą pośrednią. Dla wielu zresztą optymalną, bo smartfony z takimi parametrami nie są zwykle ani za duże, ani za ciężkie. Można powiedzieć, że do większości potrzeb właśnie ta półka wymiarowa nadaje się idealnie, znajdziemy na niej bowiem urządzenia zarówno wytrzymałe jak i lekkie, wydajne i multimedialne. Myślę, że decydując się na zakup smartfonu trzeba zacząć od właśnie tej średniej wielkości, dopiero po weryfikacji swych potrzeb zacząć schodzić do mniejszych wymiarów, lub wybrać coś większego.

HTC Sensation | madeofGray.com
HTC Sensation | madeofGray.com

Dziś zaczyna powoli dochodzić kolejny czynnik, jakim jest parametr rozdzielczości qHD. Okazuje się bowiem, że ekran 4.3” i 4.3” to już nie to samo. Zupełnie inaczej trzyma się w ręku HTC Desire HD, a inaczej HTC Sensation. Zarówno Sensation jak i EVO 3D są ciut węższe i wyższe od „normalnych” tego typu urządzeń. W takim wypadku należy się zastanowić, czy te odrobinę wydłużone smartfony pozostaną dla nas wygodne. Ja osobiście sądzę, że to już kwestia przyzwyczajenia.

Jakie smartfony więc wybierać, duże czy małe? Całe szczęście dziś pole do popisu mamy niesamowicie duże i od nas samych zależy, jaki dokładnie telefon wybrać. Zarówno dzieci, kobiety, biznesmeni i zwykli użytkownicy znajdą zawsze coś dla siebie. Ponieważ nie każdy potrzebuje dużych smartfonów, bez problemu znajdzie coś mniejszego i na odwrót. Należy tylko dokładnie się zastanowić, do czego ma nam on służyć. Duże i małe ekrany, grube i cienkie obudowy, lekkie i ciężkie smartfony – każda ta cecha ma swoje wady i zalety, wyrzekamy się jednej, zyskując inną. Na szczęście każdy z nas jest inny i nic więc dziwnego, że mówi się iż dobór naszego (personalnego w końcu) urządzenia mówi coś o nas samych.

[ankieta id="95"]

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)