Smoked by Windows Phone: Microsoft nie lubi przyznawać się do porażki

Smoked by Windows Phone | fot. theverge.com
Smoked by Windows Phone | fot. theverge.com
Michał Brzeziński

26.03.2012 15:50, aktual.: 26.03.2012 17:50

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Promocja Smoked by Windows Phone miała wypromować mobilne okienka i pokazać ich przewagę nad pozostałymi systemami. Jak wiadomo, nie można być we wszystkim najlepszym, a gdy w końcu Android zatriumfował, nagle zmieniły się zasady konkursu.

Promocja Smoked by Windows Phone miała wypromować mobilne okienka i pokazać ich przewagę nad pozostałymi systemami. Jak wiadomo, nie można być we wszystkim najlepszym, a gdy w końcu Android zatriumfował, nagle zmieniły się zasady konkursu.

Rywalizacja zaczęła się jeszcze podczas targów CES 2012 w Las Vegas. Specjaliści od marketingu z Redmond postanowili wyzwać na pojedynek wszystkie pozostałe systemy operacyjne, niezależnie od marki telefonu. Zasady były proste: do wykonania jest jedno przeciętne zadanie i ten, kto ukończy je wcześniej - wygrywa. Zwycięzca otrzymuje 100 dol., a przegrany, w zależności od sytuacji, może nawet odejść z nowym urządzeniem wyposażonym w WP7.

Od tamtego czasu rywalizacja trwa, chociaż na mniejszą skalę. Kilka dni temu w Stanach Zjednoczonych podniesiono stawkę. W razie wygranej można było otrzymać komputer o wartości 1000 dol., a porażka kończyła się ofertą wymiany aktualnego telefonu na model z mobilnymi okienkami. Promocja została ograniczona do dziesięciu egzemplarzy na dobę (na jeden sklep). Bez zaskoczenia, chętnych było dużo.

Jeden z nich, Sahas Katta, przyniósł Galaxy Nexusa (był jednocześnie fanem systemu Microsoftu), wyposażonego w czystego Androida Ice Cream Sandwich. Po regulaminowym ponownym uruchomieniu telefonu poznał swoje zadanie - sprawdzenie pogody w dwóch różnych miastach.

Rywalizacja się zaczęła i sekundę później Sahas ogłosił, że skończył. Był bardzo szczęśliwy, wyprzedzając sprzedawczynię o włos. Jak to zrobił? Po prostu na pulpicie głównym miał dwa widżety pogodowe, a dodatkowo wyłączył ekran blokady (nie używając zewnętrznych aplikacji). Ekspedientka stwierdziła, że właściciel Neuxusa przegrał. I zaczęła się seria zabawnych tłumaczeń.

Pierwszym z nich była niska dokładność Androida. Gdy Sahas pokazał, że wartości wyświetlane przez obydwa telefony są identyczne, kolejnym argumentem okazało się elokwentne "bo tak". W końcu pojawił się menedżer sklepu, który próbował szukać innych usprawiedliwień dla porażki. Powiedział, że zadaniem było sprawdzenie pogody w dwóch miastach, ale z różnych stanów i Galaxy Nexus nie mógłby tego zrobić.

Pracownicy Microsoftu byli nieugięci i ostatecznie Sahas się poddał. Na szczęście zajście opisał na swoim blogu, więc zostało ono ujawnione.

Niedługo potem Ben Rudolph, główna twarz kampanii Smoked by Windows Phone, skomentował incydent na Twitterze. Przeprosił za kłopot oraz zaproponował rewanż z nowym, losowo wybranym zadaniem. Po kilku godzinach dodał, że chce być w porządku, więc Sahas otrzyma laptopa oraz telefon z systemem Windows Phone.

Nie wiadomo, ile razy w ten sposób pracownicy decydowali o swojej wygranej. Nawet jeśli była to jednorazowa sytuacja, niesmak pozostaje.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)