SMS najlepszą karą dla dziecka?
Tydzień temu skończyły się wakacje. Dla wielu rodziców rozpoczął się czas nieustannego upominania swoich pociech. Lekcje odrobione? Czas do łóżka! Wyłącz wreszcie Naszą klasę! - to zdania, które przez najbliższe dziesięć miesięcy będą powtarzane jak mantra przez troskliwych opiekunów. W czasach, w których nawet drugoklasiści mają już telefony komórkowe, warto pomyśleć o nowych sposobach komunikacji ze swoimi milusińskimi. Jak informuje Washington Post, nowym sposobem na rodzicielską kontrolę są... SMSy!