Czytnik linii papilarnych zintegrowany z ekranem? Dzięki technologii Sonovation to nie problem

Czytnik linii papilarnych zintegrowany z ekranem? Dzięki technologii Sonovation to nie problem22.07.2015 13:55
Czytnik linii papilarnych
Czytnik linii papilarnych
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Łukasz Skałba

Skanery odcisków palców montowane we współczesnych smartfonach zazwyczaj albo znajdują się w przycisku "Home" pod ekranem, albo z tyłu, najczęściej pod obiektywem aparatu. W pierwszym przypadku zabierają cenną przestrzeń wokół wyświetlacza, czyniąc telefon większym, w drugim natomiast psują wygląd tylnej obudowy urządzenia (chociaż to już kwestia gustu). Pojawiło się rozwiązanie tych problemów.

Wspomniane rozwiązanie opracowała firma Sonovation. Będzie to skaner biometryczny działający dzięki ultradźwiękom. Zmierzy on dzięki temu nie tylko układ linii papilarnych, ale także ich strukturę, głębokość. Analizowany obraz będzie trójwymiarowy, co zapewni dużo większy stopień bezpieczeństwa niż w przypadku konwencjonalnych skanerów. Co ważne, skanowany palec może być zabrudzony, mokry lub tłusty - skanerowi nie przeszkadza praktycznie nic. Jest to duże udogodnienie, gdyż dotychczasowe czytniki miały problem z poprawnym odczytem nawet lekko wilgotnego palca. Takie są deklaracje producenta - jak będzie w praktyce zobaczymy, miejmy nadzieję, już niebawem.

412149606873563692
Źródło zdjęć: © Sonovation

Skuteczność skutecznością, ale nie to jest najważniejsze. Ogromną zaletą tej technologii jest to, że tego typu skaner będzie mógł zostać zainstalowany pod ekranem - prawdopodobnie między samym wyświetlaczem, a warstwą dotykową. Dzięki temu obudowy smartfonów będą mogły być bardziej kompaktowe i ładniejsze, a umieszczanie żadnych widocznych czytników nie będzie koniecznie. Miejmy tylko nadzieję, że technologia ta będzie odpowiednio dopracowana, bo nie chciałbym zobaczyć na ekranie znajdującym się nad czytnikiem żadnych przebarwień ani nieregularnej jasności.

Jak na razie technologia Sonovation będzie współpracować tylko ze szkłem Gorilla Glass firmy Corning. Na szczęście korzysta z niego większość producentów, co potwierdza fakt, że goryle szkło jest obecne już w prawie 4 miliardach urządzeń. Myślę, że powyższa technologia to coś, co nie tylko zrewolucjonizuje kwestię zabezpieczeń w smartfonach, ale także znajdzie zastosowanie w urządzeniach wearables, gdzie na zwykły czytnik miejsca nie ma.

Zastanawia mnie tylko, co z analogiczną technologią Qualcomma...?

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)