Steve Jobs zrezygnował z funkcji sternika Apple'a!
Amerykanie nazywają tę wiadomość „breaking news”. Twitter zapełnił się milionem wiadomości na ten temat. Jedni współczują, inni panikują. Takie poruszenie ostatni raz w blogosferze było widoczne, gdy umarł Michael Jackson. Tym razem nikogo śmierć nie zabrała, ale rezygnacja Jobsa ze stanowiska CEO odbierana jest właśnie w taki sposób.