„Świeżo upieczony jabłecznik” - dzikie Safari z przeglądarką Apple
Interesowałem się Safari jeszcze na komputerach PC. Wersje beta często odmawiały współpracy, drastycznie zamykając się w sobie. Teraz już wiem, że o każdą przeglądarkę trzeba się zatroszczyć. Bez odpowiednich dodatków staje się mniej ciekawa i użyteczna. Po przesiadce z peceta, szybko nawiązałem współpracę z makową Safari. Kilka chwil w Internecie i piękna przeglądarka Apple zmieniła się nie do poznania. Oto krótka historia mojego polowania na wtyczki, dodatki i nakładki. Zobaczcie co do tej pory upolowałem.