Osoba, która otrzymała ten list niebawem opublikowała go w sieci. Jego właściciel zapewne nie popracuje zbyt długo w Apple, ponieważ temat od razu podchwyciły duże serwisy, jak Gizmodo. Nowy pracodawca blogera raczej nie przepada, za publikowaniem prywatnej korespondencji firmowej w Internecie.
Tym lepiej dla nas. Możemy zobaczyć, jak wygląda oferta pracy od Apple. Pewnie nie jeden z Was bardzo chciałby coś takiego otrzymać. Zanim firma Cupertino wyśle list to najpierw dzwoni do adresata i informuje go o tym. Sama przesyłka wygląda niesamowicie prosto i minimalistycznie, jak na Apple przystało.
Źródło: Gizmodo