Opublikowana przez Federalne Biuro Śledcze teczka Jobsa zawiera 191 stron. Taka liczba dokumentów to efekt śledztwa, jakie rządowa agencja przeprowadziła w 1991 roku, kiedy rozważano zorganizowanie spotkania sternika Apple z Prezydencką Radą Handlową w Białym Domu. Warto dodać, że ówczesnym prezydentem był George H. W. Bush.
Ostatecznie do spotkania nie doszło, ale opinie na temat Jobsa, wyrażane przez osoby wskazane przez niego samego, okazują się dość kontrowersyjne. W dokumentach pojawia się wątek o narkotykowej przeszłości Jobsa, braku wsparcia dla nieślubnej córki i jej matki oraz o niskim poziomie moralności i etyki.
Dlaczego takie dokumenty pojawiają się po śmierci Jobsa? Tego nie wiem, ale jeżeli macie chwilkę i jesteście zafascynowani postacią Jobsa, to być może powinniście zajrzeć do wspomnianej teczki.
Źródło: Gizmodo