Telefon komórkowy na ratunek

Telefon komórkowy na ratunek
Karolina Adamus

31.07.2007 07:30, aktual.: 31.07.2007 09:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ze względu na ostatnie wydarzenia jakie miały miejsce we Francji, lekarze są zdania, że powinniśmy wprowadzić do komórek jasne i proste dla osoby trzeciej numery telefonów alarmowych oraz grupę krwi w razie szybkiej pomocy. Często nie nosimy przy sobie żadnych dokumentów, ale na telefon zawsze znajdziemy miejsce w kieszeni, dlatego powinniśmy się ubezpieczyć na wypadek tragedii.

W książce adresowej wystarczy jasno i czytelnie wpisać takie numery jak mama czy mąż, aby osoba trzecia wiedziała z kim ma się od razu skontaktować. Bardzo dobrym pomysłem jest umieszczenie w kontaktach także grupy krwi.

Ze względu na ostatnie wydarzenia jakie miały miejsce we Francji, lekarze są zdania, że powinniśmy wprowadzić do komórek jasne i proste dla osoby trzeciej numery telefonów alarmowych oraz grupę krwi w razie szybkiej pomocy. Często nie nosimy przy sobie żadnych dokumentów, ale na telefon zawsze znajdziemy miejsce w kieszeni, dlatego powinniśmy się ubezpieczyć na wypadek tragedii.

W książce adresowej wystarczy jasno i czytelnie wpisać takie numery jak mama czy mąż, aby osoba trzecia wiedziała z kim ma się od razu skontaktować. Bardzo dobrym pomysłem jest umieszczenie w kontaktach także grupy krwi.

Niemal codziennie mamy pacjentów, którzy trafiają do nas w ciężkim stanie. Natychmiast musimy ustalić, np. jakie choroby przeszli oraz jakie leki przyjmują. Wtedy potrzebujemy szybko skontaktować się np. rodziną pacjenta. Niestety, nie zawsze wiemy, do kogo zadzwonić, bo w telefonie komórkowym nie ma numerów do najbliższych - przyznaje Grzegorz Michalak, ordynator oddziału ratunkowego w Szpitalu Bielańskim.

Obraz

Włoscy lekarze próbują wprowadzić międzynarodowy system rozpoznawania numerów awaryjnych. Zalecają, aby w każdej książce telefonicznej znalazł się kontakt ICE (In Case of Emergency) z numerem osoby, z którą w razie wypadku można się bezzwłocznie skontaktować. W przypadku większej ilości takich osób, możemy wpisać kolejno ICE1, ICE2 itd.

Pomysł godny uwagi. Miejmy nadzieję, że przyjmie się i w Polsce. Pozwólmy naszym komórkom wykorzystać każdą możliwą funkcję.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)