Telefon na urlopie - a po co?

pfromthev/flickr
pfromthev/flickr
Katarzyna Pura

24.07.2009 14:00, aktual.: 24.07.2009 16:00

Niektórzy z Was mają już wakacje i mogą bezkarnie odpoczywać nie martwiąc się o nic (nie chwaląc się, do tej grupy należę również ja :D), inni są w trakcie (lub po) egzaminów (mam nadzieje, że wszyscy studenci sesje zaliczą jak najlepiej), a kolejna grupa niecierpliwie czeka na urlop. Do którejkolwiek z tych grup należysz i tak gdzieś pewnie pojedziesz. I teraz drobny dylemat - czy wyjeżdżając gdziekolwiek brać ze sobą telefon komórkowy?

Niektórzy z Was mają już wakacje i mogą bezkarnie odpoczywać nie martwiąc się o nic (nie chwaląc się, do tej grupy należę również ja :D), inni są w trakcie (lub po) egzaminów (mam nadzieje, że wszyscy studenci sesje zaliczą jak najlepiej), a kolejna grupa niecierpliwie czeka na urlop. Do którejkolwiek z tych grup należysz i tak gdzieś pewnie pojedziesz. I teraz drobny dylemat - *czy wyjeżdżając gdziekolwiek brać ze sobą telefon komórkowy?

Tak naprawdę wszystko zależy od tego czy wyjeżdżamy za granicę, czy zostajemy w kraju. „Chyba raczej na pewno", jak to mawia mój znajomy, większość z Was zdecyduje się mimo wszystko telefon wziąć, gdziekolwiek by nie jechał. Ale rozważmy te dwa rodzaje urlopów, a zobaczymy, co nam z tego wyjdzie.

Telefon komórkowy a urlop w kraju

Sprawa jest prosta. Najprawdopodobniej każdy z Was, jadąc gdzieś w Polskę, weźmie ze sobą swojego przyjaciela (czyt. telefon). W każdy momencie rodzina czy znajomi będą mieli możliwość skontaktowania się z Tobą, no i oczywiście Ty z nimi też. Chyba że robisz sobie konkretny urlop i nie chcesz, żeby ktokolwiek mógł Cię złapać na telefon - w tym wypadku telefon wyrzuć byle dalej od siebie (może być za łóżko), na pewno Ci się nie przyda.

Telefon komórkowy a urlop za granicą

Jest kilka opcji:

  1. Można go normalnie użytkować, ale tutaj należy przypomnieć, że opłaty w roamingu są kilkakrotnie wyższe niż połączenia krajowe - trzeba o tym pamiętać i spodziewać się później o wiele wyższego rachunku niż zazwyczaj :p chyba, że telefon jest na kartę - wtedy nie ma co się martwić, wydatki kontrolujemy na bieżąco.
  1. Można go wykorzystać do innych celów niż tylko wysyłanie wiadomości tekstowych czy dzwonienie. Aparat, kamera czy odtwarzacz muzyczny - takie rzeczy też mogą się przydać. Ale czy od razu trzeba brać telefon?
  1. Istnieje jeszcze taka możliwość, że komórka będzie leniuchowała schowana gdzieś w naszym pokoju hotelowym a my, powiedzmy dwa razy dziennie, będziemy do niej zaglądać i sprawdzać czy ktoś coś od nas chciał, a jeżeli zajdzie taka konieczność - kontaktujemy się z kimś za pomocą SMS-a - taniej wyjdzie.

Trzeba również wziąć pod uwagę to, że jeżeli nie weźmiemy telefonu na jakikolwiek wyjazd to nikt nie będzie mógł się z nami skontaktować, a przecież czasami wypadają ważne sprawy, chociażby nagle sprawy rodzinne (których oczywiście nikomu nie życzę).

Bo to, że szef dzwoni w czasie urlopu, to można przecież olać.


*nie czepiajcie się, że coś Wam się w tym tekście nie podoba, wakacje są ;)

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)