The Bravest Man, czyli co potrafi HTML5

The Bravest Man in the Universe
The Bravest Man in the Universe
Adam Bialic

18.07.2012 14:20, aktual.: 18.07.2012 16:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Aplikacje webowe, z którymi miałem do czynienia do tej pory na urządzeniach mobilnych, nie robiły na mnie wrażenia. The Bravest Man zmienia moje postrzeganie HTML5.

Do tej pory, przyzwyczajony do Flasha, nie widziałem jako końcowy użytkownik dużych problemów z tą platformą. Owszem, zewsząd słychać, że to zła technologia i od początku naznaczona kardynalnymi błędami, ale cóż to znaczy, kiedy nie ma alternatywy?

Do tej pory testowałem nowego webowego klienta poczty Onet. Działał on dobrze, ale nie robił większego wrażenia. The Bravest Man in the Universe jest interaktywnym teledyskiem, który doskonale pokazuje, jak animacje widziane w przeglądarce mogą współpracować z dotykowym interfejsem. Wszystko działa szybko i sprawnie, a efekt dotknięcia ekranu jest natychmiastowy.

Jeśli sami chcecie pomóc kosmonaucie – najodważniejszemu człowiekowi we wszechświecie – musicie wejść na stronę The Bravest Man ze swojego urządzenia mobilnego z Androidem 4.0 i Chrome'em albo iOS w wersji 5.x. Naprawdę warto poświęcić chwilę na obejrzenie animacji, tym bardziej że towarzyszy jej przyjemna muzyka Bobby'ego Womacka.

Bravest Man in the Universe - Mobile Chrome Experiment Teaser

Połączenie CSS3 i Java Script w The Bravest Man powoduje, że w mojej głowie pojawiają się pewne przemyślenia dotyczące Flasha... Giń! Giń, byle szybciej!

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także