Wymogiem jest GPS i dostęp do Internetu, w celu ściągnięcia map. Później wyjeżdżamy do miasta i aplikacja zaznacza na mapie wszystkie sygnalizacje świetlne w postaci kropek: czerwone lub zielone. Kolory oczywiście zmieniają się, adekwatnie do tych, które prezentują poszczególne światła w danym miejscu.
Oto wideo prezentujące, jak wygląda zastosowanie The Green Light:
Niestety, przyjemność płynąca z korzystania tej aplikacji przypadnie jedynie Amerykanom. Bardzo wątpliwe jest, że aplikacja w przyszłości będzie działać w Polsce. Program na razie jest w fazie beta, a twórcy wciąż poszukują testerów. Przydałoby się takie coś w Polsce, przydało.
źródło: iSpazio