Xiaomi ogłosiło nawiązanie partnerstwa z Leicą, w związku z czym w głowach wielu osób pojawiło się pytanie: co dalej ze współpracą z Huaweiem? Odpowiedź była łatwa do przewidzenia.
Huawei kończy współpracę z Leicą
Huawei oficjalnie potwierdził, że jest partnerstwo z Leicą zostało zakończone. Kolejne smartfony będą więc pozbawione brandu tej marki.
Można się było tego spodziewać na długo przed tym jak do gry weszło Xiaomi. O ile ubiegłoroczny Huawei P50 Pro miał jeszcze aparat z logo Leiki, o tyle wydany kilka miesięcy później P50 Pocket już nie. Ponadto w międzyczasie Leica zaczęła romansować z Sharpem.
Spokojnie - samo zakończenie współpracy nie musi zwiastować drastycznego spadku jakości zdjęć. Tajemnicą poliszynela jest bowiem to, że tego typu porozumienia mają wymiar przede wszystkim marketingowy.
Dla Huaweia większym problemem jest zapewne utrudniony dostęp do komponentów. Huawei P50 Pro to pierwszy flagowiec tej marki od lat, który - w wyniku nałożonych przez USA sankcji - nie ma matryc firmy Sony.
Nie da się też nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach Huawei i tak traktuje smartfony mocno po macoszemu. Na stronie polskiego sklepu internetowego są one wyszczególnione jako czwarta kategoria produktowa - za smartwatchami, laptopami i monitorami.
Huawei nawiązał współpracę z Leicą w 2016 roku, a pierwszym jej owocem był model P9. Partnerstwo objęło 6 generacji flagowców.
Zobacz również:
Miron Nurski, redaktor prowadzący Komórkomanii
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.