Tonino Lamborghini 88 Tauri - smartfon na miarę supersamochodów?

Tonino Lamborghini 88 Tauri - smartfon na miarę supersamochodów?26.11.2014 09:20
Tonino Lamborghini 88 Tauri - smartfon na miarę supersamochodów?
Mateusz Żołyniak

Tonino Lamborghini wreszcie ma smartfona, który wyróżnia się nie tylko nietypowym wyglądem i wysoką ceną. Nowy model firmy może rywalizować z najmocniejszymi Androidami na rynku.

88 Tauri to najnowszy model marki, z którą stoi syn założyciela stajni Lamborghini. Sprzęt ten wyróżnia się naprawdę niezłą specyfikacją, i to nie tylko w segmencie luksusowych smartfonów. Co takiego oferować ma nowe dziecko Tonino Lamborghini?

Nadchodzące urządzenie wyposażone zostało w czterordzeniowego Snapdragona 801 o taktowaniu do 2,3 GHz, który wspierany jest przez 3 GB pamięci RAM. Producent postawił na 5-calowy ekran IPS LCD o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli), który ma mieć oleofobową powłokę. 88 Tauri ma mieć 20-megapikselowy aparat główny oraz przednią kamerkę z matrycą 8 Mpix, która ma służyć do robienia zdjęć selfie.

Nieźle prezentuje się również bateria o pojemności 3400 mAh, która ma zapewnić do 1000 godz. działania w trybie czuwania. Najciekawszą funkcją w produkcie Tonino Lamborghini jest obsługa dwóch kart SIM, gdyż obie mogą jednocześnie korzystać z łączności LTE (dwie anteny). Możliwe jest więc prowadzenie rozmowy w sieci 4G przez jedną kartę, podczas gry druga wykorzystywana jest do szybkiego transferu danych po LTE. To bardzo rzadko spotykana opcja, której nie oferuje nawet Xperia Z3 Dual.

Tonino Lamborgini 88 Tauri na rynku ma pojawić się na początku 2015 roku. Jego cena nie jest jeszcze znana, ale można raczej założyć, że będzie ona dość wysoka. Dodam, że model ma być wykonany z metalu, a jego tylny panel pokrywa skórzana powłoka (będzie barwiona na kilka kolorów). Sprzęt w sprzedaży zadebiutować ma z Androidem 4.4.4 KitKat.

Źródło: PhoneArena

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)