Tydzień w krzywym zwierciadle: najcieńszy i jeszcze cieńszy smartfon świata
Znacie to uczucie, gdy zamawiacie przez internet nowy telefon i przez cały dzień wiercicie się nerwowo w fotelu w oczekiwaniu na kuriera? Jeśli tak, to z pewnością ucieszy Was fakt, iż Chińska firma Gionee wymyśliła rozwiązanie, które pozwoli skrócić czas oczekiwania na dostawę.
Patent jest prosty. Wystarczyło stworzyć najcieńszego smartfona świata, którego kurier - zamiast używać dzwonka i tracić cenny czas czekając na otwarcie drzwi przez odbiorcę - będzie mógł po prostu wsunąć pod drzwiami. Szacuje się, że czas dostawy zostanie dzięki temu skrócony o jakieś 7 sekund. Niby niedużo, ale mimo wszystko dla konsumenta będzie to bardziej odczuwalna zmiana niż obudowa cieńsza o 0,5 mm od poprzedniego rekordzisty.
Problem z modelem Gionee GN9005 - bo o nim mowa - jest taki, że jeszcze go nie ma, gdyż znamy go tylko z przecieków. Na świecie nie brakuje jednak osób, które chciałyby mieć najcieńszego smartfona świata już dziś. Co w takim wypadku począć? Jak żyć? Pewien Amerykanin wpadł na genialny pomysł i postanowił po prostu w dość niekonwencjonalny sposób odchudzić aktualnie używany przez siebie telefon. Cóż, trzeba przyznać, że wyszło mu to aż za dobrze i mamy nowego lidera.
iPhone 5S vs Train - Will it Survive?
Premiera 4,7-calowego i 5,5-calowego iPhone'a 6 zbliża się nieubłaganie. Czasu zostało coraz mniej, a wszyscy wiemy, że ekranu o przekątnej dłuższej niż 3,5 cala nie da się wygodnie obsługiwać jedną ręką. Samsung zlitował się jednak nad przyszłymi użytkownikami dużych iTelefonów i przygotował akcesorium do ćwiczeń rozciągających dłonie. Chodzi oczywiście o jego nowy telefon z 7-calowym ekranem.