Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 

9 września roku Pańskiego 2014 w hrabstwie Santa Clara odbył się odwieczny rytuał. Tysiące zakonników udało się do skąpanego w kalifornijskim słońcu Cupertino, by wysłuchać swego Mistrza. Świat wstrzymał oddech.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 1Mysterious Catholic monk
Źródło zdjęć: © Shutterstock
Miron Nurski

W dzień, który - jak mniemam - zupełnym przypadkiem pokrył się z rocznicą utworzenia Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, pogrążeni w modlitwie członkowie Zakonu Kupertyńskiej Jabłoni błagali Boga o to, by nie potwierdziły się spekulacje na temat tego, co zamierza im obwieścić Mistrz. Albo chociaż o większe dłonie. Modły zostały przerwane, gdy nieoczekiwanie na mównicy pojawił się On.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 2

Mistrz - nie przebierając w słowach - niezwłocznie zdradził przybyłym przyczynę zgromadzenia.

Zakonu Kupertyńskiej Jabłoni:

Witam was bracia i siostry. Jak już zapewne wiecie, jesteśmy w stanie wojny.

Rzekł Wielebny.

Mistrz Zakonu Kupertyńskiej Jabłoni:

Wojny z Klasztorem Źródła Wiedzy Wszelakiej. Wojny, której nasi dzielni mężowie ze swoim przyprószonym siwizną rynsztunkiem wygrać nie mogą.

Zgromadzeni niepewnie pokiwali głowami.

Mistrz Zakonu Kupertyńskiej Jabłoni:

Nie będę was dłużej trzymał w niepewności. Oto wasz nowy ekwipunek.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 3

Z wypełniającą świątynię charyzmą Mistrza o dominację zaczęły rywalizować odgłosy świadczące o zdezorientowaniu zgromadzonych. "Wielebny, czy to nie za duże?" - zawołał ktoś z drugiego końca świątyni. "Czy to nie przeczy zdrowemu rozsądkowi?" - nieśmiało zapytał ktoś spod mównicy. Zakonników nie udobruchał nawet ciepły głos sir Jonathana Ive'a - najwspanialszego rycerza w całym Santa Clara, który po ugryzieniu zatrutego jabłka został bezpowrotnie uwięziony w Białej Komnacie.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 4

Nad rozrastającym się chaosem Mistrzowi udało się zapanować wyłącznie dzięki sobie tylko znanym zaklęciom.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 5

Niezauważenie przy mównicy pojawił się pomagier Mistrza, któremu ten polecił zobrazowanie zgromadzonym drogi, którą wkrótce podąży Zakon Kupertyńskiej Jabłoni.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 6

Przemówienie Filipa było zwięzłe, aczkolwiek treściwe.

Phil Schiller:

Amazing.

Następnie głos zabrał nieznany nikomu z imienia mąż, który zesłał na świat Metal. Do dziś nie wiadomo, czy uwagę zgromadzonych przykuł dzięki pokazowi możliwości nowego ekwipunku, czy za sprawą zdobiącego go Szala Wiecznej Chwały.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 7

Gdy przy mównicy ponownie pojawił się Mistrz, zakonnicy byli przekonani, że to już koniec zgromadzenia i wkrótce będą mogli wyruszyć w świat i rozbić koczowiska nieopodal lokalnych targowisk, by w spokoju oczekiwać dostawy ekwipunku. Mistrz - w swej niezmierzonej wspaniałomyślności - z uśmiechem na twarzy obwieścił jednak, że przygotował dla swoich braci i sióstr jeszcze jedną niespodziankę.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 8

Ogłoszenie dobrej nowiny sprawiło, że tego dnia tańcom i hulankom nie było końca.

Tydzień w krzywym zwierciadle: prawilna historia iPhone'a 6 9

Morał płynący z tej historii jest krótki i niektórym znany,

dobrze, że Zakon w końcu dostrzegł duże ekrany.

Źródło: Apple (YouTube)

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE