Teraz za sterami stoi Tim Cook, który dokłada wszelkich starań, by smartfony Apple'a były znacznie bardziej przyjazne użytkownikom. Dostaliśmy większe ekrany, iPhone dostępny jest w trzech rozmiarach, a system pozwala na coraz głębiej idącą personalizację obejmującą nawet wymienne klawiatury. Generalnie iPhone'y stały się teraz znacznie bardziej elastyczne.
Na tym zmiany najlepsze się nie kończą. Dawniej Apple kojarzony był z wygórowanymi cenami, lecz dziś firma troszczy się o zawartość portfeli swoich klientów, a najlepszym tego dowodem jest ostatnia aktualizacja systemu. Ta blokuje możliwość wykonywania połączeń głosowych, które - jak wiadomo - niepotrzebnie obciążają tylko rachunek użytkownika iPhone'a.
A teraz na poważnie: dla Apple'a ostatnie wpadki to nic fajnego, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Dzień po tym jak użytkownicy zaczęli formować z iPhone'a śmieszne kształty kompromitując tym samym producenta, firma BlackBerry wyciągnęła lekcję z błędów rywala i profilaktycznie zaprezentowała telefon, który już po wyjęciu z pudełka wygląda śmiesznie.
Sieć Play postanowiła natomiast zsolidaryzować się z Apple'em i wprowadzić do swojej abonamentowej oferty Xboxa One, czyli urządzenie, które przynajmniej w teorii cechuje się funkcjonalnością porównywalną z iPhone'em 6 z iOS-em 8.0.1 na pokładzie. W teorii, bo Xbox jest zintegrowany ze Skype'em, więc można z niego dzwonić...