Tydzień w krzywym zwierciadle: najbezpieczniejszy smartfon świata i ostateczne rozwiązanie kwestii pirackiej

Niejacy Nick Spriggs i David Briggs (to się nazywają dobrze dobrane nazwiska) zapowiedzieli ostatnio stworzenie "najbezpieczniejszego smartfona na świecie", a następnie zaprezentowali takie 7-calowe coś:

Tydzień w krzywym zwierciadle: najbezpieczniejszy smartfon świata i ostateczne rozwiązanie kwestii pirackiej 1
Źródło zdjęć: © "Piraci z Karaibów"
Miron Nurski
Tydzień w krzywym zwierciadle: najbezpieczniejszy smartfon świata i ostateczne rozwiązanie kwestii pirackiej 2
BOSS Phone

Historia uczy, że za 100-procentowo bezpieczne nie może zostać uznane nic, co nie jest chronione przez kupę na patyku, więc zapewne i na BOSS Phone'a - mimo jego wzbudzającej respekt nazwy - w końcu znajdzie się jakiś cwaniak. Jak widać, twórcy przewidzieli taką sytuację i zabezpieczyli się zawczasu, bo gdy pojawią się skargi od niezadowolonych użytkowników, będzie można powiedzieć "Hola, hola! Mówiliśmy o smartfonie, a to przecież tablet...".

Od kilku po sieci krążą plotki, jakoby Samsung pracował nad smartwatchem z okrągłym wyświetlaczem. Ten niestety nie zapowiada się zbyt obiecująco, bo do jego premiery najpewniej zostało jeszcze kilka tygodniu, a już pojawiają się dowody wskazujące na to, że Samsung coś kręci.

Tydzień w krzywym zwierciadle: najbezpieczniejszy smartfon świata i ostateczne rozwiązanie kwestii pirackiej 3
© galaxyclub.nl

Kojarzycie Monument Valley? To jedna z najpopularniejszych gier ubiegłego roku, której twórcy opublikowali ostatnio portret pamięciowy przedstawiający przeciętnego gracza zarywającego nocki przy tej produkcji.

Tydzień w krzywym zwierciadle: najbezpieczniejszy smartfon świata i ostateczne rozwiązanie kwestii pirackiej 4
Typowy gracz w Monument Valley © memegenerator.net

Studio ustwo informuje, że z androidowych graczy tylko 5% zdecydowało się na zapłacenie za tę grę (pewnie przez pomyłkę). Nieco lepiej wypadli użytkownicy iOS-u (40% legalnych kopii), ale statystyki nie pozostawiają żadnych niejasności: prawdziwą oazą legalności jest Windows Phone, gdyż na ten system nie pobrano ani jednej (!) pirackiej kopii gry Monument Valley. Można? Można. Nie wiadomo, jak dokładnie Microsoft tego dokonał, ale podobno podjęto dokładnie te same kroki, dzięki którym na Jowiszu nie ma bezrobocia.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE