Tydzień w krzywym zwierciadle - Nokia pod kreską, a Google Glass trafia do deweloperów

To był ciężki tydzień dla sympatyków iPhone'a i jeszcze gorszy dla fanów Nokii. Zobaczcie, kto poza posiadaczami Androida, miał więc powody do radości.

Tydzień w krzywym zwierciadle - Nokia pod kreską, a Google Glass trafia do deweloperów 1SPOT (fot. theverge.com)

Miał być przeznaczony tylko dla hipsterów posiadających smartfona firmy Apple, jednak wkrótce zawita nawet na urządzenia z systemem Windows Phone. Instagram staje się narzędziem, którego powoli wstyd nie znać - szczególnie jeśli macie kota i pstrykacie fotki swojemu obiadowi.

Kolejny tydzień nie mógł upłynąć bez informacji na temat tańszego iPhone'a. Apple przyglądając się swojemu głównemu konkurentowi zauważyło, że sprzedawanie plastikowych telefonów to świetny biznes. W sieci znaleźć można już nawet zdjęcia nowego smartfona koncernu z Cupertino, które potwierdzają jedno - iPhone najlepsze czasy ma już za sobą.

Nie Samsung czy Apple, a firma Pantech zaprezentowała smartfona Vega Iron z najcieńszą ramką wokół ekranu. Na pierwszy rzut oka gadżet prezentuje się świetnie, jednak sytuacja wygląda gorzej, gdy spojrzymy pod maskę smartfona i akumulatorek o pojemności zaledwie 2150 mAh. Tak cienkiej baterii nikt się nie spodziewał.

Po udanym kwartale, Nokia poinformowała o powrocie do generowania strat. Najbliższe perspektywy firmy nie są najlepsze, bo na rynku przybywa świetnych smartfonów, które nie odstraszają kafelkami. Na plus niektórzy zaliczają Nokii jednak udaną restrukturyzację - w końcu pracę straciło tylko kilkanaście tysięcy osób.

Microsoft ogłosił, że znów zacznie tworzyć zegarki. Co ciekawe, interfejs Metro, który na pecetach nie jest zbyt wygodny, był prawdopodobnie tworzony właśnie z myślą tego typu gadżetach. Jeśli to ma być odpowiedź Microsoftu na załamanie rynku pecetów, w następnej kolejności załamani będą już chyba tylko klienci.

Jedni je kochają, a inni wprost nienawidzą - w praktyce jednak mało kto trzymał je w ręku. Okulary Google Glass wreszcie udostępniono deweloperom, którzy teraz mogą się nimi bawić do woli. Ujawniona przy okazji specyfikacja gadżetu nie okazała się wielkim zaskoczeniem - może poza tym fragmentem o współpracy Google'a z FBI.

Samsung wreszcie szykuje coś rewolucyjnego. Mówi się nieoficjalnie, że nowe urządzenia Galaxy będziemy mogli obsługiwać po prostu z wykorzystaniem myśli. Zanim jednak pojawią się pierwsze obawy, muszę uspokoić - dla osób, którym nie będzie się chciało zbyt wiele myśleć podczas korzystania z telefonu, wciąż dostępny będzie iPhone.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!