Tydzień w krzywym zwierciadle: praca marzeń według Sony i CSI: Pekin
Gdybyśmy zrobili ranking najmniej przydatnych funkcji, jakie można wpakować do smartfona, możliwość wykonywania 32-megapikselowych selfie prawdopodobnie walczyłaby o miejsce na podium z symulatorem pierdów i dostępem do Google+. Okazuje się jednak, że wspomnianą funkcję można sensownie wykorzystać (selfie, nie Google+).