Jak wynika ze statystyk opublikowanych przez firmę analityczną Strategy Analytics, w drugim kwartale na świecie wyprodukowano i dostarczono ponad 5 milionów inteligentnych zegarków. To oznacza, że względem analogicznego okresu w 2014 roku, zanotowano wzrost o... 457%. Nie trudno się domyśleć, co jest tego powodem.
Apple Watch miał rozłożyć konkurencję na łopatki i zrewolucjonizować rynek smartwatchy. Niestety żadna z tych rzeczy się nie dokonała i dostaliśmy kolejny nudny zegarek, z taką różnicą, że ma metalowe pokrętełko w przeciwieństwie do innych i że umożliwia wysyłanie znajomym pulsu - prawdziwa innowacja!
Watch może i nie jest rewolucyjny, ale to nie zmienia faktu, że zainteresowanie nim jest gigantyczne (ma w końcu jabłko na obudowie...). Z tych 5 milionów zegarków, aż 4 miliony to te wyprodukowane przez Apple'a. Ze statystyk wynika, że dokładnie 75,5% wszystkich dostarczonych zegarków stanowią Watche. Samsung, mimo że jest na tym rynku już od całkiem dawna i zaprezentował już jakieś 5 smartwatchów, zakończył kwartał z udziałem 7,5%. No cóż...
W całym ubiegłym roku dostarczono więc mniej smartwatchy niż w ostatnim kwartale. Kolejny dowód na to, że magia firmy Apple tkwi nie w samych urządzeniach, a w całej otoczce...
Źródło: Strategy Analitics