Acer Liquid S1 to właśnie taki duży smartfon.
Acera Liquida S1 nie trzeba przedstawiać. Dla tych jednak, którzy nie spotkali się jeszcze z tym dużym smartfonem, dodam, że to 5,7 calowy „phablet” – plasujący się w segmencie tańszych urządzeń o przekątnych powyżej 5,5 cali.
Moim zdaniem znajduje się zaraz za takimi gigantami jak Note II i Note III, HTC ONE MAX, Sony Xperia Z ULTRA. Zdecydowanie wyprzedza swoimi możliwościami tańsze „phablety” firmy Kazam (obecnie dostępnym w Polsce jako Kazam Plus 5,5) , Lenovo czy eksperymentalnych Polsko – Chińskich marek.
Do najważniejszych zalet Liquida S1 należą:
Jakość wykonania – plastiki są dobrej jakości, wszystko jest dobrze spasowane.
Wielkość wyświetlacza – wszystko jest bardzo dobrze widoczne.
Autorskie oprogramowanie Acera, między innymi Acer Float Aps i okienko rozmów przychodzących.
Bateria, która pozwala cieszyć się smartfonem bardzo długo (jak na standardy smartfonowe).
Jakość dźwięku – jest wyraźny, głośny i nie „pierdzi” przy maksymalnej głośności.
Obsługa dwóch kart sim.
Możliwość rysowania na screenach za pomocą aplikacji firmowanej logiem Acera.
Do najważniejszych wad należą:
Mechanizm odblokowywania – jest przekombinowany. Kilka paneli dodatkowych przy odblokowaniu ekranu? Niepotrzebny bajer.
Klawisz blokady ekranu i głośności czasami trzeszczą.
Niskie PPI.
Brak HDMI (lub MHL).
Powyżej określonej (nie wiem tylko przez kogo) ilości znaków, robi mms-a.
Znalezienie myślnika „-” jest bardzo trudne.
Jest problem z wyłączeniem transmisji danych.
Wciśnięcie karty micro-sim graniczy z cudem.
Na koniec krótkie omówienie Acera Liquida S1
Budowa.
Telefon jest dobrze spasowany, pewnie leży w dłoni (choć trzymanie go przez dłużysz czas w jednej dłoni męczy) oraz nie ślizga się mimo zastosowania plastiku na tylnej klapce. Żeby zamontować karty sim lub micro SD trzeba wyciągnąć baterię, która jest mocno wpasowana w korpus telefonu.
Wyświetlacz.
Gigantyczny, tabletowy, czytelny, o dobrych kontach widzenia lecz słabym PPI (gęstość pikseli na cal). W tych kilku słowach można streścić wady i zalety wyświetlacza.
Zestaw.
Egzemplarz testowy posiadał słuchawki, ładowarkę, makulaturę, i dwie tylne klapki. Najbardziej brakowało mi pokrowca, który bardzo ciężko kupić na wolnym rynku, gdyż nie ma go na chwilę obecną w sprzedaży.
Multimedia.
Filmy w 1080p chodzą płynnie, wbudowany korektor dolby wzbogaca muzykę. Brak zastrzeżeń
Android.
Wersja acerowska jest bardzo fajnie opracowana chociaż nie odpowiada mi kilka elementów, co wynika zapewne z przyzwyczajenia.
Podsumowanie.
Po tygodniu spędzonym z Liquidem S1 pozostaną mi miłe wspomnienia. Kilka wad nie przysłania jego zalet i przyznam, że z chęcią bym go sobie zostawił, gdyby miał rysik na kształt s-pena i ciut większą rozdzielczość. Niemniej jednak zachęcam do zakupu tego dużego smartfona, bo warto. Bardzo wydajny, szybki i dopracowany na 5 (w skali od 1 do 6) z niezłym wyświetlaczem i masą możliwości.