WAŻNE
TERAZ

Nagrody Money.pl 2026 rozdane. Oto laureaci

Wileyfox Spark oficjalnie. Trochę słabo jak na "europejskiego OnePlusa"

Wileyfox ponownie uderza. Tym razem w niższą półkę i bez większego rozmachu.

Wileyfox Spark oficjalnie. Trochę słabo jak na "europejskiego OnePlusa" 1Wileyfox Spark
Miron Nurski

Pamiętacie jeszcze Wileyfoxa? Jest to młoda, brytyjska firma, która postawiła sobie za cel produkowanie smartfonów będących alternatywą dla drogich urządzeń popularnych marek. Czyż ta filozofia nie brzmi znajomo?

Wileyfox Spark oficjalnie. Trochę słabo jak na "europejskiego OnePlusa" 2
Swift I Storm - pierwsze smartfony firmy Wileyfox

Jako że firma obrała podobną do OnePlusa strategię i nawet wykorzystuje charakterystyczne dla tej marki tworzywo Sandstone, do Wileyfoxa przylgnęła łatka "europejskiego OnePlusa". Najwidoczniej Brytyjczycy robią jednak wszystko, aby tę łatkę z siebie zrzucić.

Najnowsze smartfony tej firmy to Spark, Spark+ oraz Spark X

Wileyfox Spark oficjalnie. Trochę słabo jak na "europejskiego OnePlusa" 3
Spark+ i Spark X © Wileyfox

Wszystkie pracują pod kontrolą systemu Cyanogen OS 13 bazującego na Androidzie 6.0. Co skrywają ich obudowy?

Różnić nie ma wiele. W zestawieniu z podstawowym wariantem model Spark+ ma więcej pamięci operacyjnej i wewnętrznej oraz aparat o wyższej rozdzielczości, a Spark X dodatkowo większy ekran.

Ceny? Są co najwyżej ok

  • Wileyfox Spark - 119,99 euro (ok. 530 zł)
  • Wileyfox Spark+ - 149,99 euro (ok. 660 zł)
  • Wileyfox Spark X - 169,99 euro (ok. 750 zł)

Wileyfox Spark wcale nie miażdży innych smartfonów za ok. 500 zł. Nawet tych markowych, dostępnych w Polskich sklepach. Dla najmocniejszego wariantu również długo nie trzeba szukać alternatywy - Meizu m2 note wygrywa z nim w zasadzie pod każdym względem.

Jako że Wileyfox sprzedaje swoje produkty za pośrednictwem europejskich oddziałów Amazonu, wszystkie smartfony będzie można bez problemu zamówić do Polski, gdy tylko ruszy sprzedaż. Pytanie tylko, czy warto czekać, bo w mojej opinii szału nie ma.

Źródło artykułu: WP Komórkomania
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE