Tablety z Windows 8 - wielki potencjał i walka z czasem

Tablety z Windows 8 - wielki potencjał i walka z czasem10.10.2011 14:30
Windows 8
Windows 8
Ewa Lalik

Windows 8 to świetny system. Microsoft w końcu przygotowuje produkt, który ma szansę powalczyć z iOS czy Androidem. Już w wersji deweloperskiej jest to w pełni używalny i imponujący produkt, który dobrze wróży na przyszłość. Jedak firma musi nieźle się postarać, by marzenia o wkroczeniu na rynek tabletów się ziściły.

Windows na tabletach dotychczas nie istniał. Siódemka w masowych urządzeniach nigdy nie odniosła sukcesu z wielu powodów - braku dobrego marketingu, startu w czasach, gdy tablety nie były jeszcze pożądanym towarem, a przede wszystkim ceny. Mimo wszystko Microsoft ma jeszcze realne szanse na zdobycie dużej części tabletowego rynku za sprawą Windowsa 8. Warunek jest jeden: trzeba szybko przystąpić do ofensywy. Czas działa na jego niekorzyść.

Masowi konsumenci w Stanach Zjednoczonych z chęcią kupiliby tablet z Windowsem - 42% z nich deklaruje, że by to zrobiła, podobnie zresztą jest w Chinach. Mimo że to urządzenia z iOS sprzedają się najlepiej (w ujęciu sprzedaży konkretnego modelu, nie całościowym), Windows wciąż jest rozpoznawalną marką i Microsoft planuje to wykorzystać.

Windows 8 | fot. wł.
Windows 8 | fot. wł.

Wszystko za sprawą Windowsa 8. Tak naprawdę to pierwszy system tego giganta, który ma realne szanse powalczyć na tabletach. Powodów jest kilka.

Najważniejsze to Metro UI i planowany ekosystem aplikacji pisanych pod ten interfejs. Jest to znany z Windows Phone sposób prezentowania aplikacji jako kafelków, które oprócz spełniania funkcji standardowych ikon działają podobnie jak widżety - wyciągają na wierzch najważniejsze informacje. Windows 7 wprawdzie ma tryb dedykowany ekranom dotykowym, ale to tylko namiastka funkcjonalności oferowanej przez systemy stworzone z myślą o dotyku. Dopiero Metro może zmienić ten stan rzeczy. Łatwo można to zauważyć, używając wersji deweloperskiej Windowsa 8 na notebookach. Tak zwane kafelki aż proszą się o obsługę palcem.

Windows 8 - task manager | fot. wł.
Windows 8 - task manager | fot. wł.

Poza tym Metro to także dedykowane aplikacje różniące się kompletnie od dotychczasowych programów. Są one w pełni dostosowane do obsługi dotykiem, a zaoferowane API pozwala na głęboką i prostą integrację z narzędziami systemowymi, takimi jak na przykład wyszukiwanie wewnątrz aplikacji. Microsoft pomyślał nawet o wielozadaniowości i stworzył podzielny tryb pracy dwóch programów Metro na jednym ekranie: jedna z nich zajmuje ¼ ekranu, zachowując funkcjonalność.

Przewagę może dawać też standardowa nakładka graficzna Windowsa obok Metro UI. Ma zapewnić nie tylko wygodne działanie na klasycznych komputerach, ale również dotarcie do tych milionów konsumentów, którzy boją się tabletów albo uważają, że są one tylko zabawkami. W końcu tablety zaoferują pełną funkcjonalność wraz ze wsteczną kompatybilnością pod jednym warunkiem: działania na architekturze Intela. ARM będzie ograniczony, tylko że przeciętny nabywca niekoniecznie musi zdawać sobie z tego sprawę...

W końcu nie od dziś wiadomo, że najbardziej lubimy piosenki, które już znamy. Nakładka znana z poprzedniego Windowsa jest amortyzatorem oraz połączeniem wersji desktopowej i mobilnej. I to właśnie uniwersalność jest ogromną obietnicą Windowsa 8.

Windows 8 - Twitter | fot. wł.
Windows 8 - Twitter | fot. wł.

Ósemka zaoferuje także synchronizację na wcześniej niespotykaną skalę. Użytkownicy będą mogli przechowywać dane na wirtualnym dysku SkyDrive dostępnym z każdego urządzenia z Windowsem, a Live Mesh ma zapewnić natychmiastową synchronizację między nimi. Poza tym system będzie zintegrowany od podstaw ze wszystkimi najważniejszymi sieciami społecznościowymi - Facebookiem i Twitterem - oraz produktami Microsoftu. Do obsługi Skype’a nie będą potrzebne więc dodatkowe aplikacje, podobnie jak do plików pakietu Office (m.in. Office Live).

I jeszcze jeden punkt programu, chyba najważniejszy w świetle dążenia Apple'a do uczynienia z iOS platformy do gier. Windows 8, tak jak i Windows Phone, będzie w pełni zintegrowany z usługami XBox Live. Deweloperzy otrzymali zestaw narzędzi XNA, pozwalający na łatwe dostosowanie gier do Xboxa, Windows Phone i Windowsa. To bardzo mocny argument - Xbox jest wciąż jedną z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się konsol. Microsoft chce dzięki temu przekonać graczy do korzystania ze swoich systemów.

Windows 8 - Share | fot. wł.
Windows 8 - Share | fot. wł.

Skoro niemal połowa Amerykanów deklaruje chęć zakupu tabletu z Windowsem, to trzeba im go dać. Szybko, tu i teraz. Niestety, to nie jest takie proste.

Windows 8 znajduje się jeszcze w rozsypce, a do dopracowania jest więcej niż przy poprzednich wersjach. Oczywiste dostosowanie wymagań oraz samo Metro UI wymagają dużo pracy, tym bardziej że Microsoft nie chce popełniać błędu, wypuszczając system, na który brakuje aplikacji. Sam koncern zapowiada, że skupia się na jakości, a nie szybkości, dlatego nie podał żadnej konkretnej daty premiery. Mówi się, że ósemka ujrzy światło dzienne prawdopodobnie za rok.

I chociaż system jest obiecujący, to w ciągu roku może się dużo zmienić. Integracja ze SkyDrive'em i usługami synchronizacji, która otwiera całkowicie nowe możliwości (kto nie chciałby mieć prosto zintegrowanego smartfona z desktopem/tabletem, bez instalowania dodatkowych aplikacji itp.?), jest zaletą, jednak konkurencja nie śpi. Apple już wprowadza na masową skalę iCloud, możliwe, że Android Ice Cream Sandwich też poszerzy opcje synchronizacji. Za rok może się okazać, że SkyDrive na Windows Phone 7 i Windowsie 8 wcale nie jest już taki do przodu.

Windows 8 - wyszukiwarka | fot. wł.
Windows 8 - wyszukiwarka | fot. wł.

Zresztą rok to dużo czasu dla iOS i Androida na jeszcze mocniejsze zaistnienie w świadomości konsumentów i zachęcenie ich do kupna. Co oznacza to dla nieobecnego jeszcze Windowsa 8, wiadomo: nie ma go, więc się nie liczy... I w momencie premiery będzie miał dużo do nadrobienia, a z każdym dniem ten bagaż będzie się zwiększał.

Metro UI jest nowoczesne, z pewnością ciekawe, a marka Windows zapewni ósemce rozpoznawalność, jakiej nie miał żaden mobilny system na starcie. Sam Windows 8 ma ogromne szanse na sukces. Byle tylko się nie okazało, że dopracowanie go stanie się równoznaczne z zaspaniem.

Autorka wpisu

Ewa Lalik - blogerka technologiczna i redaktor prowadzący na Spider's Web. Miłośniczka mobilnych rozwiązań i w szczególności otwartych systemów operacyjnych. Interesuje się również serwisami i sieciami społecznościowymi, w ostatnim czasie zwłaszcza Google Plus. Teksty Ewy można znaleźć pod tym adresem.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)