Windows Phone i Android na jednym smartfonie? Tak, premiera już w czerwcu!

Windows Phone i Android na jednym smartfonie? Tak, premiera już w czerwcu!03.03.2014 22:43
Karbonn Titanium X
Karbonn Titanium X

Lepiej kupić smartfona z Androidem czy Windows Phone'em? Jeśli nie możecie się zdecydować, poczekajcie trzy miesiące. Już wkrótce do sprzedaży trafią bowiem słuchawki, których podzespoły kontrolowane będą przez oba te systemy.

Karbonn Mobiles to indyjski producent smartfonów, który ma na swoim koncie kilka urządzeń z Androidem. W związku ze złagodzeniem polityki licencyjnej przez Microsoft firmy podpisały już porozumienie, na mocy którego Karbonn już w czerwcu włączy do swojego portfolio telefony z mobilnymi okienkami na pokładzie. I to nie byle jakie telefony, bo obok Windows Phone'a znajdować się będzie na nich gotowy do działania Android. Użytkownik będzie mógł swobodnie przełączać się między platformami.

Na razie producent nie ujawnił żadnych szczegółów na temat specyfikacji nadchodzących smartfonów. Można jednak oczekiwać, że większość z nich (jeśli nie wszystkie) celować będzie w niższą półkę cenową.

Warto przypomnieć, że od niedawna w sprzedaży dostępny jest telefon Geeksphone Revolution, pozwalający na przełączanie się między systemami Android i Firefox OS. Po raz pierwszy jednak na półkach sklepowych wyląduje smartfon, którego specyfikacja obejmuje dwa z trzech najpopularniejszych OS-ów na rynku.

Czy takie rozwiązanie ma szansę się przyjąć? Rewolucji raczej nie będzie, ale myślę, że znajdzie się garstka osób, dla których tego typu smartfon będzie idealny. Będą to głównie zwolennicy Windows Phone'a, którzy chcieliby od czasu do czasu skorzystać z dostępnych wyłącznie na zielonym systemie aplikacji. Nie sądzę, by działało to w drugą stronę, bo fanom Androida, którym marzą się kafelki, łatwiej będzie zainstalować odpowiedni launcher z zestawem stosownych apek.

Karbonn Mobiles na razie sprzedaje swoje urządzenia wyłącznie w Indiach, Bangladeszu, Nepalu oraz na Sri Lance i Bliskim Wschodzie. Istnieje zatem niewielkie prawdopodobieństwo, żeby firma w najbliższym czasie rozszerzyła dystrybucję na Europę Środkową i żeby jej nadchodzące słuchawki pojawiły się nad Wisłą. Jednak zapowiadają się one na tyle niekonwencjonalnie, że być może trafią na aukcje internetowe i do ofert nieoficjalnych dystrybutorów. Bylibyście zainteresowani?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)