Wszyscy jesteśmy terrorystami? BlackBerry zakazane w następnym kraju

W piątek lista krajów blokujących biznesowe usługi BlackBerry została powiększona również o Arabię Saudyjską. Po kilku godzinach od nałożenia blokady, smartfony firmy RIM działały bez zarzutów. Niestety, orędownicy wolności słowa i braku inwigilacji ze strony państwa szybko zostali rozczarowani. Władze Arabii Saudyjskiej wyjaśniły powód "małej usterki", a blokada telefonów może zostać rozszerzona o następne państwa.

fot. na lic. cc, flickr.com/by h.koppdelaney
fot. na lic. cc, flickr.com/by h.koppdelaney
Paweł Żmuda

09.08.2010 | aktual.: 09.08.2010 13:01

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W piątek lista krajów blokujących biznesowe usługi BlackBerry została powiększona również o Arabię Saudyjską. Po kilku godzinach od nałożenia blokady, smartfony firmy RIM działały bez zarzutów. Niestety, orędownicy wolności słowa i braku inwigilacji ze strony państwa szybko zostali rozczarowani. Władze Arabii Saudyjskiej wyjaśniły powód "małej usterki", a blokada telefonów może zostać rozszerzona o następne państwa.

Opóźnienie zostało spowodowane zamianą serwerów, przez które płynąć będą dane przekazywane przez urządzenia BlackBerry.

"Testujemy trzy serwery - po jednym dla każdego z operatorów - gdy tylko zakończymy testy blokada powróci", czytamy w oświadczeniu władz. Prawdopodobnie telefony przestaną działać już dziś.

Do listy krajów chcących zablokować BlackBerry już wkrótce dołączyć może Liban, Algieria oraz Indonezja. Władze wszystkich tych państw, uważają, że kontrola terminali BlackBerry jest zbyt trudna, a same urządzenia stanowią tym samym poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Może zamiast blokować telefony, władze niektórych krajów powinny pójść nieco dalej - przecież od razu można kontrolować myśli, a niegrzecznych obywateli wysyłać w miejsca odosobnione...

Komentarze (0)