Późniejsze testy potwierdziły, że ten fragment obudowy do pięta achillesowa całej konstrukcji. To oczywiście nie dziwi, zwarzywszy na to, że w tym miejscu tafla szkła jest najwęższa.
Samsung Galaxy S21 powinien być wolny od tego problemu
Galaxy S21 nie miał jeszcze swojej oficjalnej premiery, ale dzięki potężnym przeciekom jego wygląd nie jest żadną tajemnicą. Wiadomo już, że Samsung zdecydował się na niekonwencjonalne rozwiązanie projektowe.
Wysepka z aparatami zlewa się z metalową ramą, co nie tylko wygląda niecodziennie, ale i powinno wzmocnić całą konstrukcję. Najbardziej newralgiczny punkt szklanej obudowy został usunięty.
Na razie nie jest pewne, które warianty flagowca dostaną obudowy ze szkła Gorilla Glass Victus. Galaxy S21 Ultra to raczej pewniak, ale mówi się, że przynajmniej jeden model może mieć plecki wykonane z plastiku. Co jednak nie oznacza, że musi on znosić upadki gorzej niż szkło.
Więcej szczegółów powinniśmy poznać już 14 stycznia, kiedy to - według nieoficjalnych informacji - Galaxy S21 ma mieć swoją premierę.
Zobacz także:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.